LEGNICA. Plaga lisów na peryferiach miasta (WIDEO)

legienMieszkańcy legnickiego osiedla Zosinek zaalarmowali, że wokół ich domów grasują lisy. Prawdopodobnie te dzikie zwierzęta zamieszkują pobliski Lasek Złotoryjski i w poszukiwaniu pożywienia coraz śmielej zbliżają się do ludzi.

– Niewykluczone też, że ich naturalne środowisko zostało zniszczone w czasie prowadzenia prac budowlanych przy drodze S3 – mówi Jerzy Legień, lekarz weterynarii. – Lisy równie chętnie, co w lasach zamieszkują także na łąkach, polach a nawet w parkach – dodaje.

Lekarz przestrzega jednak przed jakąkolwiek formą kontaktu z dziko żyjącymi zwierzętami, zarówno ludzi, jak i psów czy kotów. Lisy są bardzo często nosicielami wścieklizny. – Zarażone wirusem zwierzęta nie zachowują się tak, jak typowe drapieżniki. Nie uciekają przed ludźmi na bezpieczną odległość, tylko wręcz się do nich zbliżają, ponieważ w wyniku choroby tracą naturalną bojaźliwość. Jeśli już dojdzie do spotkania lisa z naszym psem czy kotem, powinniśmy niezwłocznie zgłosić się z nim do weterynarza. Człowiek, który miał bezpośrednią styczność z lisem, ma zadrapania naskórka, rany lub miejsca zanieczyszczone zawirusowaną śliną, również powinien zgłosić się do lekarza – przestrzega Jerzy Legień.

Nie powinniśmy również na własną rękę sprzątać ciała zabitego przez samochód lisa lub innego zwierzęcia. Należy o tym fakcie powiadomić straż miejską. Gdy z taką sytuacją mamy do czynienia poza terenem zabudowanym, za usunięcie padliny z jezdni odpowiada zarządca drogi. Można też zawiadomić nadleśnictwo. Jeżeli dane tych instytucji są dla nas trudne do ustalenia, powinniśmy zgłosić ten fakt policji, która powiadomi stosowne służby.

Dzikie stworzenia widywane są od kilku dni głównie w rejonie ulicy Chojnowskiej, w pobliżu stacji paliw i zjazdu na obwodnicę. Zaobserwować można pojedyncze osobniki, ponieważ lisy to samotnicy i rzadko je można spotkać w większej grupie.

Według Jerzego Legienia, takie zachowanie dzikich zwierząt jest częste w okresie jesiennym. Lisy nie zapadają w sen zimowy i aktualnie prowadzą koczowniczy tryb życia. Teraz zbierają zapasy, które zagrzebują w ziemi i korzystają z nich w czasie zimy. W pobliżu osad ludzkich odwiedzają regularnie śmietniki i wysypiska. Dzienne zapotrzebowanie pokarmowe dorosłego lisa wynosi od 0,5 do 1 kg.

FOT. SXC.HU