LEGNICA. Opiekunka znęcała się nad dziewczynką w domu dziecka (WIDEO)

still1125_00004Wstrząsający film nagrany telefonem komórkowym stał się dowodem w sprawie o stosowanie przemocy w Domu Dziecka przy ul. Wandy w Legnicy. Wychowawczyni, która miała znęcać się na 10-letnią dziewczynką, usłyszała już zarzuty prokuratorskiej.

„Załatwię Cię na mojej zmianie”, „nie zobaczysz już tatusia” – to tylko dwa cytaty z 7-minutowego filmiku, na którym  32-letnia wychowawczyni z Domu Dziecka przy ul. Wandy w Legnicy straszy swoją podopieczną, 10-letnią dziewczynkę. Kiedy dziecko nie chce się ubrać, wykręca mu ręce, szarpie i grozi „wizytą w psychiatryku”. Materiał wideo zabezpieczyła prokuratura, która kobiecie postawiła już zarzuty.

– Kobieta nie przyznaje się do winy, odmówiła składania wyjaśnień – informuje Radosław Wrębak, szef Prokuratury Rejonowej w Legnicy. – Prokurator zastosował wobec niej środki zapobiegawcze w postaci natychmiastowego zawieszenia w czynnościach wychowawcy, zakazu zbliżania się do tej dziewczynki na odległość mniejszą niż 50 metrów i zastosował wobec niej dozór policyjny.

Dyrektorka placówki została już przesłuchana. Jak mówi, o sprawie nie widziała, swoją podwładną bierze w obronę i zastrzega, że w zarządzanym przez nią domu dziecka przemocy nigdy nie było.

– Zapewniam, że sytuacje przemocy, sytuacje złego traktowania dzieci nigdy nie miały tutaj miejsca – mówi Ewa Watral (na fot.), szefowa placówki.

Koleżanki z pracy broni także inny wychowawca, który w przeszłości był wychowankiem tego samego domu dziecka, w którym dziś pracuje.

still1125_00001– Gdyby przemoc tutaj była, człowiek nie realizowałby tego co realizuje. Mam dobre wspomnienia i dlatego m.in. wybrałem ten zawód – zapewnia Adrian Pożoga.

Nieoficjalnie wiadomo, że autorką filmiku jest podopieczna Domu Dziecka przy Wandy. Prokuratura nie ujawnia, czy to ta sama dziewczyna zamieściła nagranie na fejsbuku radnego Macieja Kupaja, który je zablokował i dostarczył do prokuratury.

– Jako funkcjonariusz publiczny uznałem, że jestem zobowiązany sprawę zgłosić do prokuratury, żeby szczegółowo przyjrzała się tej sprawie. Zrobiłem to następnego dnia rano, czyli kilka godzin po otrzymaniu filmu – wyjaśnia Maciej Kupaj, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Legnicy.

Co ciekawe, radny Kupaj zaledwie dwa tygodnie wcześniej w domu dziecka był z wizytacją komisji spraw obywatelskich i rodziny. Fakt, że to właśnie na jego profilu ktoś zdecydował się opublikować filmik, wydaje się nie być przypadkowy. Zawieszona przez prokuraturę w czynnościach kobieta obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jej zachowanie u śledczych wywołało zbulwersowanie.- Są to trudne dzieci, my to rozumiemy, ale też osoby, które się nimi zajmują, powinny wiedzieć, jak postępować. W naszym odczuciu stosowanie przemocy, szarpanie, zastraszanie, nie ma nic wspólnego z procesem wychowawczym – zastrzega Radosław Wrębak.

Pokrzywdzona dziewczynka ma zostać poddana badaniom psychologicznym. Oskarżonej kobiecie grozi do trzech lat więzienia.

 

Dodaj komentarz