– Przyjechałem poprzeć Jarosława Rabczenkę, bo ma najbardziej racjonalny pomysł na to miasto – nie ukrywa poseł Grzegorz Schetyna, który dziś pojawił się w Legnicy. Minister spraw zagranicznych uważa, że Legnica to miasto niewykorzystanych szans. – Jeżdżę po Polsce i mam porównanie. W wielu miasteczkach a nawet wsiach dużo się zmienia na lepsze. Niestety, nic się nie zmienia w Legnicy i Państwowej Komisji Wyborczej – żartował polityk Platformy Obywatelskiej.
Przypomnijmy, że 30 listopada kandydat Platformy będzie w drugiej turze wyborów walczył o fotel prezydenta miasta. Jego rywalem jest obecny włodarz, Tadeusz Krzakowski. Grzegorz Schetyna, to kolejny polityk PO, który w tym tygodniu przyjechał poprzeć Jarosława Rabczenkę. Kilka dni wcześniej zrobili to wicemarszałkowie województwa: Jerzy Michalak i Jerzy Tutaj.
Minister spraw zagranicznych nie chciał zdradzić czy rozmawiał z wiceszefem Prawa i Sprawiedliwości, Adamem Lipińskim, na temat ewentualnego poparcia dla Rabczenki, jakiego miałby udzielić PiS. – Z posłem Lipińskim znamy się od trzydziestu lat i trudno, byśmy ze sobą nie rozmawiali – odpowiedział wymijająco.



















