LEGNICA. Miasto zmieni oblicze (WIDEO)

pominik przyjazni braterstwaNową twarz placu Słowiańskiego w Legnicy odsłoniły władze miasta. Rozstrzygnięto właśnie konkurs na przebudowę centralnego punktu w mieście – placu Słowiańskiego. Stojący w jego sercu od ponad pół wieku słynny pomnik przyjaźni ma zostać usunięty. To już pewne. 

Nowa polityczna rzeczywistość spod znaku Prawa i Sprawiedliwości na dobre zawitała do Legnicy, znanej szerzej jako Mała Moskwa. Tu od ponad pół wieku stoi kontrowersyjny pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej. Na ogłoszonym właśnie zwycięskim projekcie konkursu na przebudowę placu Słowiańskiego, gdzie stoi słynny monument, próżno jednak go szukać.

– Chcemy, żeby to był plac, który będzie jednoczył, który będzie salonem miasta, będzie placem zgody, a nie różnego rodzaju zdarzeń, które są prowokowane takimi czy innymi okolicznościami czy też elementami, jakie dają temu przyczynę – wyjaśnił Tadeusz Krzakowski, prezydent Legnicy.

1 - 241738 - Etap II plansza 4Owe „elementy” , czyli tło – jak to ujął prezydent – „wydarzeń” , to nic innego, jak dwóch żołnierzy na cokole. Nad owym symbolem przyjaźni narodów polskiego i radzieckiego, od lat Tadeusz Krzakowski rozpościerał parasol ochronny. Ale to już historia. Radni Prawa i Sprawiedliwość, którzy od lat walczyli o usunięcie pomnika, a z którymi Krzakowski zawarł cichą koalicję, ten delikatny temat postawić musieli na ostrzu noża. Jacek Baczyński z PIS – zagorzały przeciwnik pomnika, nie potwierdza i nie zaprzecza… No to, poczytajmy między wierszami.- Może ten układ sił jakoś nam sprzyja, może nasz głos został wysłuchany, ale spokojnie, poczekajmy, aż ten pomnik zniknie. Bo projekt to jedno, ale póki co pomnik ma się dobrze. Kiedy zniknie, będziemy mówić o sukcesie – argumentuje Jacek Baczyński, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk zaprzecza, jakoby był to wynik politycznego dealu z prezydentem Krzakowskim. Głosami sprzeciwu federacji rosyjskiej, protestującej w sprawie likwidacji pomników o radzieckim rodowodzie, Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza się przejmować.- Ruscy zawsze mówili, że kura nie ptica, Polsza nie zagranica. Widać, że te mocarstwowe skłonności im pozostały. I to jest przykre, to pokazuje, że strona rosyjska cały czas nie może pogodzić się z tym, że kraje zza żelaznej kurtyny są już całkowicie niepodległe – dodaje radny Baczyński.

Koniec pomnika na placu Słowiańskim to tylko detal kolosalnych zmian, jakie kosztem wielu milionów złotych mają tu zajść.- Zależało nam na tym, by przestrzeń placu była bardziej bliska mieszkańcom, bo w tej chwili plac funkcjonuje tylko jako przejście w kierunku przystanków autobusowych. Stąd decyzja o wprowadzeniu na dużej części placu drzew, które stworzą bardziej kameralne miejsce, gdzie mieszkańcy będą przychodzić, a nie tylko przechodzić – wyjaśnia Aleksandra Doniec, współautorka zwycięskiego projektu.

Po1 - 241738 - Etap II plansza 3d ziemią natomiast odpocząć będą mogły… samochody. Pod placem Słowiańskiem planuje się budowę jednopoziomowego podziemnego parkingu na 100 samochodów z wjazdem od ulicy Witelona. Poza tym powstać ma rondo, umożliwiające komunikację przedłużoną do Urzędu Miasta i wiele innych nowatorskich rozwiązań. To jednak wszystko teoria. W praktyce o ostatecznym kształcie placu zadecyduje zamawiający.

– Po każdym konkursie zderzamy się z rzeczywistością, robimy dokładniejsze badania, mapy, dyskutujemy z zamawiającym i zawsze wprowadzane są korekty – zwraca uwagę Aleksandra Doniec.

Tak czy inaczej, w mieście szykuje się rewolucja. – To będzie szok dla legniczan. Jeszcze nigdy nie było w mieście tak dużej budowy – zaznacza architekt miejski Jadwiga Łopusiewicz. – Najpierw będzie wielka dziura, później będą badania archeologiczne, bo to teren objęty ścisłą ochroną konserwatorską. Następnie zacznie się wyłaniać parking, a dopiero na końcu najpiękniejszy w Legnicy plac w przestrzeni publicznej.

Czy zachwyty urzędników nie okażą się na wyrost, dowiemy się wkrótce. Jedno jest pewne. Usunięcie pomnika i gigantyczna budowa, kolejny raz zmieni poturbowaną już mocno przez historię i ludzi Legnicę.