Dwóch mężczyzn w okolicy legnickiego lotniska zatrzymali policjanci. Okazało się, że chwilę wcześniej ukradli oni auto. Zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Jeden z mieszkańców zadzwonił do oficera dyżurnego informując, że w okolicach legnickiego lotniska dwaj podejrzani mężczyźni wymontowują części samochodowe z zaparkowanego tam opla.
– Na miejsce przyjechali policjanci z wydziału ruchu drogowego, którzy zatrzymali dwóch 25-letnich legniczan. Jeden z podejrzanych stał przy samochodzie Opel Astra i na widok policjantów próbował uciec – mówi Robert Lemański, oficer prasowy KMP w Legnicy.
Kradzież auta nie została zgłoszona jednak funkcjonariusze zauważyli, że zatrzymani zachowują sie bardzo nerwowo, a do otwartego samochodu nie ma dokumentów, ani kluczyków. Okazało się, że właściciel auta jeszcze nie wiedział, że został on skradziony. Był przekonany, że samochód stoi pod domem.
ŹRÓDŁO: KMP w Legnicy




