LEGNICA. „Kukizowcy”: To mogła być prowokacja

IMG_5716Kandydaci do Sejmu z listy Kukiz`15 i zarazem radni Krzysztof Detyna z Jawora i Marcin Królak z Lubina przekonywali dziś, że antyislamski marsz – jaki ich ruch zorganizował dziewięć dni temu w Legnicy – miał pokojowy charakter. Na marginesie dodajmy, że tylko pierwszy z nich wziął udział w manifestacji.

Zdaniem Detyny i Królaka, organizatorzy protestu nie zamierzali nikogo obrazić, lecz jedynie wyrażali swoją negatywną opinię na temat decyzji o przyjęciu do Polski grupy m.in. syryjskich uchodźców. Teraz przekonują, że rzucone podczas parady hasło „J…ć Araba” prawdopodobnie było wynikiem prowokacji, którą bezrefleksyjnie podchwycił tłum.

IMG_9666 Zwolennicy Pawła Kukiza nie poczuwają się do odpowiedzialności za słowa, jakie padły pod adresem wyznawców islamu. Tłumaczą, że w pochodzie brały udział dzieci i chociażby z tego względu nikt świadomie w ich obecności nie używałby wulgaryzmów.

Sprawą legnickiego marszu, na czele którego stał narodowiec Robert Winnicki – numer 1 na liście Kukiz `15 w legnicko-jeleniogórskim okręgu wyborczym – zainteresowali się m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Niewykluczone, że zajmie się nim także legnicka prokuratura.

FOT. WOJCIECH OBREMSKI, JOM