Szacuje się, że w mieście żyje około siedmiu tysięcy psów, ale tylko około dwóch tysięcy legniczan płacić rocznie 40 zł za swe pupile. Prezydent uważa, że ta danina jest niesprawiedliwa wobec osób, które wywiązują się z obowiązku i od przyszłego roku chce uwolnić wszystkich mieszkańców od tego podatku.
– Mam nadzieję, że zniesienie tej symbolicznej, czterdziestozłotowej, opłaty zmotywuje mieszkańców do większej dbałości o przestrzenie publiczne i usuwanie nieczystości po swoich pupilach – mówi Tadeusz Krzakowski. Problem w tym, że na wielu ulicach brakuje pojemników na śmieci. Ostatni zakup ulicznych koszy, który kosztował niemal milion złotych, w ogóle nie rozwiązał problemu.
Projekt uchwały w tej sprawie musi jeszcze zaakceptować rada miejska, która zbierze się 30 listopada.




