LEGNICA. Euforia w PiS, pustki w PO (FOTO)

IMG_6833Działacze legnickiej Platformy Obywatelskiej znali już sondażowe wyniki na długo przed ich ogłoszeniem. Zanim stacje telewizyjne pokazały pierwsze dane, przyteatralna kawiarnia Ratuszowa – gdzie miał się odbyć wieczór wyborczy zwolenników Bronisława Komorowskiego – świeciła już pustkami. Że tak się stanie zwolennicy Platformy wiedzieli na długo przed godz. 21. Już wtedy nie było w nich przekonania, że doczekają do godz. 22.30, kiedy przestała obowiązywać cisza wyborcza.

Na kilka minut przed podaniem wstępnych wyników wyborczych, w biurach parlamentarnych Prawa i Sprawiedliwości było ze dwadzieścia osób. Większość działaczy tej partii tego dnia do późna pracowała w komisjach wyborczych. Zaczęli się zjeżdżać dopiero po zakończeniu liczenia głosów, kiedy media zdążyły już obwieścić sukces Andrzeja Dudy.

IMG_7007Politycy PiS unosili prawe dłonie w triumfalnym geście zwycięstwa. Odśpiewali też hymn Polski. W oczach senator Doroty Czudowskiej widać było łzy wzruszenia. Niektórzy jakby niedowierzali. Od rana na bieżąco śledzili wyniki z legnickich lokali wyborczych, z których wyraźnie wynikało, że Bronisław Komorowski ma zdecydowaną przewagę nad ich faworytem. Stąd nie do końca ufali dobrym dla nich prognozom.

Biuro PiS, w którym odbywa się wieczór wyborczy, mieści się bezpośrednio nad legnicką delegaturą Krajowego Biura Wyborczego, gdzie spływają wyniki z komisji z powiatów: legnickich, lubińskiego, głogowskiego, polkowickiego, jaworskiego, złotoryjskiego i górowskiego. W biurowcu na placu Słowiańskim tylko w tych oknach palą się dziś światła. Na piątym piętrze świętują, a na czwartym ciężko pracują. Tłoczno jest także w miejskiej komisji, która ma swą siedzibę naprzeciwko. Tutaj członkowie komisji z Legnicy czekają na przyjęcie protokołów.

JOM