W tegorocznej edycji Legnickiego Budżetu Obywatelskiego można zagłosować na projekt dotyczący całego miasta. „Obywatelski System Monitoringu Jakości Powietrza” to w zamyśle największy taki system w Polsce. Jak miałby pomóc legniczanom?
Legniczanin Sebastian Szymkowiak chce, by w mieście powstała sieć czujników pomiaru szkodliwych cząsteczek PM10, PM2.5, ale i – po raz pierwszy w mieście – PM 1. Jak to osiągnąć? Montując tablice informacyjne przy wybranych przystankach czy szkołach. 20 czujników ma przesyłać dane za pośrednictwem bezpłatnej aplikacji. Co ważne, w projekcie znalazły się także zapisy o montażu oczyszczaczy powietrza w publicznych przedszkolach i żłobkach.
– W internecie są dostępne dane, z których wynika, że rocznie w Polsce z powodu fatalnego powietrza umiera ok. 40 tys. ludzi. W Legnicy mamy tylko jeden czujnik WIOŚ, czasami wyłączany z powodu konserwacji, do tego zbierający dane wiarygodne dla najbliższej okolicy. Tak naprawdę nie wiemy więc, kiedy powinniśmy np. unikać dłuższego przebywania na zewnątrz czy zrezygnować ze sportu na powietrzu – przekonuje Szymkowiak, który jest przekonany, że realizacja projektu jego autorstwa sporo zmieni. – Dzięki systemowi dowiemy się dokładnie, jakie są dane w najbliższej okolicy, odczytamy je na aplikacji albo na wyświetlaczach przy przystankach autobusowych i szkołach. Bęziemy widzieć je codziennie, bo będą dostępne w każdym obszarze Legnicy – tłumaczy.

Pomysł legniczanina można poprzeć w ramach tegorocznej edycji Legnickiego Budżetu Obywatelskiego. Koszt? Jak przekonuje autor, realizacja projektu ogólnomiejskiego będzie kosztować tyle, co prace nad jednym zadaniem z wybranego obszaru.
– Paradoksalnie, najdroższym elementem systemu są oczyszczacze powietrza. Zakup i montaż czujników z tablicami na terenie jednego obszaru to ok. 5 tys. zł – argumentuje Sebastian Szymkowiak.
Przypomnijmy, że głosowanie w ramach tegorocznej edycji LBO trwa do poniedziałku, 8 października. Szczegóły na stronie LBO.




