Kłęby dymu przy drodze ekspresowej S3 widoczne były z odległości kilku kilometrów. Do płonącej lanci zadysponowano dwa zastępy strażaków z JRG Jawor. Auto wyposażone było w instalację gazową, więc nie było łatwo.
Do zdarzenia doszło przy wjeździe na drogę ekspresową S3 w kierunku Legnicy. Lancią podróżowały dwie osoby. Kierująca autem nie porzuciła w panice pojazdu, tylko rozważnie zjechała na wjazd techniczny, aby oddalić się w bezpieczne miejsce. Pozostali kierowcy zatrzymali się w odpowiedniej odległości i utworzyli wjazd dla strażaków.
Gaszenie przy pomocy gaśnic nie miało najmniejszego sensu. Płomienie szybko opanowały auto i nawet spore ilości ciężkiej piany podawane z dwóch węży nie mogły poradzić sobie z ogniem. Strażacy walczyli pożarem kilkanaście minut, zakręcili zawór od butli z gazem, jednak w wyniku innych rozszczelnień, ogień co rusz wydostawał się z okolicy bagażnika.
Przez kilkadziesiąt minut ruch pojazdów w tym miejscu był wstrzymany. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Wrak auta nie blokował przejazdu i przed godz. 17 ruch w kierunku Legnicy/Lubina został przywrócony.
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo TVRegionalna.pl:
























