2,5 roku w więzieniu spędzi legnicki biznesmen Jacek S., którego prokuratura oskarżyła o oszustwo na szkodę warszawskiej spółki. Mężczyzna zaproponował, że kupi ważący pół tony granulat srebra, ale gdy przywiózł towar do swojego biura, postanowił za niego nie płacić. Wyrok w tej sprawie zapadł w Legnicy, a Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał go w mocy.
Do transakcji, której finał ogłosili dopiero sędziowie, doszło 9 czerwca 2015 r. w Legnicy. Poszkodowany Kazimierz K. przekazał wtedy Jackowi S. granulat srebra, ale ten nigdy nie zapłacił za towar. Kiedy właściciel kruszca próbował odzyskać pieniądze, jego kontrahent zakwestionował zawarcie umowy i przyjęcie granulatu. Chciał w ten sposób wykorzystać fakt, że panowie rzeczywiście nie podpisali dokumentów.
W czasie, gdy biznesmeni ustalili warunki transakcji Jacek S. był prezesem legnickiej spółki Kontra Duo, zajmującej się obrotem granulatem srebra. Kazimierz K. reprezentował wtedy warszawską spółkę, która działała na tym samym rynku.

– Pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym doszło do kontaktów handlowych. Oskarżony zdobywał zaufanie Kazimierza K. Przed 9 czerwca 2015 roku Jacek S. zaproponował pokrzywdzonemu kupno-sprzedaż granulatu srebra w ilości 500 kg. Zobowiązał się, że za srebro zapłaci po jego sprzedaży, a zatem z odroczonym terminem płatności. Pokrzywdzony nagabywany telefonicznie przez oskarżonego, zgodził się zrealizować transakcję. W dniu 9 czerwca 2015 roku pokrzywdzony Kazimierz K. udał się z granulatem srebra o wadze 500 kg do siedziby spółki oskarżonego Kontra Duo w Legnicy. Granulat srebra przywiózł w 24 workach swoim samochodem. Wspólnie z oskarżonym wnieśli worki do biura oskarżonego. Jacek S. pobrał i zbadał granulat. Próba wypadła pomyślnie – relacjonuje Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Wobec braku połączenia z internetem, Kazimierz K. nie był w stanie przesłać faktury VAT na adres mailowy firmy Kontra Duo oraz wydrukować protokołu przekazania towarów, w związku z czym umówił się z oskarżonym, że prześle je rano następnego dnia pocztą elektroniczną. Pokrzywdzony osobiście swoim telefonem wykonał zdjęcia worków ze srebrem złożone w biurze oskarżonego. Następnego dnia Kazimierz K. przesłał mailem oskarżonemu fakturę VAT
sprzedaży granulatu srebra na kwotę do zapłaty 1.062.295,65 złotych i oczekiwał na zapłatę przelewem bankowym. Pomimo wcześniejszych zapewnień oskarżonego o zapłacie, oskarżony zapłaty tej dotychczas nie uiścił. W czasie rozmowy z pokrzywdzonym Jacek S. potwierdził, że pieniądze ze sprzedaży granulatu srebra przeznaczył na własne potrzeby. W związku z powyższym pokrzywdzony zawiadomił o oszustwie policję – dodaje prokurator.
17 stycznia br. Sąd Okręgowy w Legnicy uznał Jacka S. za winnego popełnienia oszustwa, wymierzając mu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 50 tys. zł grzywny. 43-latek miał też naprawić szkodę. Obrońcy oskarżonego odwołali się od wyroku, ale 5 maja Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał go w mocy.




