Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała kolejną osobę w związku z podsłuchami zainstalowanymi najważniejszym osobom w państwie. To pochodzący z Lubina Marek F., założyciel lubińskiej firmy Electus. Wkrótce może usłyszeć zarzuty.
Jak ujawnia „Gazeta Wyborcza” główny akcjonariusz giełdowych spółek ZWG i HAWE Marek F. „mógł czuć się pokrzywdzony przez rząd, bo kilka tygodni temu działania prokuratury doprowadziły do zatrzymań w Składach Węgla i całkowicie sparaliżowały ich działalność”.
Newsweek ujawnia z kolei, że zatrzymany biznesmen dobrze znał Łukasza N., menadżera w restauracji „Sowa i przyjaciele” podejrzewanego o nagrywanie rozmów polityków.
Łukasz N. zatrudniony był w Electusie, w czasie kiedy firma należała jeszcze do Marka F. Po kilku miesiącach zrezygnował z niej, wybierając pracę w restauracji.
Marek F. utworzył firmę Electus w 2000 r. Od początku istnienia zajmuje się ona przejmowaniem długów czyli restrukturyzacją zobowiązań, głównie w sferze publicznej, kupuje je przede wszystkim od szpitali i samorządów.
F. sprzedał Electusa w 2006 r. za 450 mln zł. W 2010 r. założył fundusz inwestycyjny. Ma większościowe udziały w spółce telekomunikacyjnej HAWE, która realizuje projekt budowy ogólnopolskiej sieci światłowodowej i spółce ZWG, zajmującej się projektami z branży nowych technologii dla przemysłu oraz usługami dla największych ośrodków przemysłowych.
W rankingu najbogatszych Polaków Tygodnika Wprost w 2013 r. uplasował się na 67 miejscu, z majątkiem szacowanym na 440 mln dolarów. Ma 38 lat.
MG/FOT.FACEBOOK




