Przedświąteczne kiermasze na jaworskim rynku stają się tradycją. Tym razem w roli głównej występują nie aniołki czy choinka, lecz kolorowe zajączki, kurczaczki, pisanki.
– Chłodna aura odstraszyła nieco wystawców, ale nic straconego – zapewnia Paweł Opaliński, dyrektor Jaworskiego Ośrodka Kultury, organizator kiermaszu. – To dopiero początek wielkanocnego targowania.
Wielkanocny jarmark w Jaworze potrwa do soboty i właśnie wtedy spodziewanych jest najwięcej wystawców. Swoje stoiska szykują jaworskie stowarzyszenia, handlowcy, firmy z artykułami gospodarstwa domowego i rzemieślniczy. Jak się okazuje, zainteresowanie kiermaszem jest spore, a jeden z wystawców przyjechał ze swoim asortymentem aż z Zakopanego.
Oprócz możliwości zaopatrzenia się w wielkanocne rekwizyty można też pokosztować smacznych ciast i innych smakołyków. Stowarzyszenie „Budujemy mosty” wraz ze swoimi podopiecznymi od rana kusi przechodniów uśmiechami i kolorowymi stroikami.
Na piątek i sobotę swoją obecność zapowiedziały m.in. gospodynie z Wądroża Wielkiego, a to gwarancja nie tylko udanych zakupów, ale też świetnej zabawy.
Na kiermaszowe atrakcje można wybierać się do 8 kwietnia, w godzinach od 10 do 18.
.
Fot. Daniel Śmiłowski
























