Kochaniak: Stęskniłam się za ligowym graniem

Piłkarki ręczne Zagłębia Lubin wracają do ligowego grania po ponad miesięcznej przerwie. Przed derbowym spotkaniem z KPR-em Kobierzyce rozmawialiśmy z rozgrywającą Miedziowych, Karoliną Kochaniak.

Wracamy do ligowego grania. Stęskniłaś się za PGNiG Superligą?

Oczywiście, że się stęskniłam i mam nadzieje, że po tej przerwie dobrze zaprezentujemy się w najbliższym meczu w Kobierzycach.

Ostatni mecz o ligowe punkty rozegrałyście w połowie listopada. Jak od tego czasu wyglądały przygotowania w tym trudnym dla nas wszystkich okresie?

Do drużyny dołączyłyśmy po powrocie z kadry. W tym czasie dziewczyny bardzo ciężko pracowały, trenując na hali ale również znalazł się czas aby popracować tez trochę na stadionie. Po powrocie z kadry dołączyłyśmy do zespołu i zaczęłyśmy przygotowania do meczu z KPR-em.

Tak jak wspomniałaś, z koleżankami z drużyny przebywałaś w Danii, gdzie odbyły się Mistrzostwa Europy. Jak można ocenić start naszej reprezentacji?

Podczas mistrzostw pokazałyśmy, że naprawdę możemy walczyć ze wszystkimi. Były momenty bardzo dobrej gry, szczególnie w meczach z Rumunia czy Niemkami i niewiele nam brakowało, aby te mecze rozstrzygnąć na nasza korzyść jednak w tych najważniejszych momentach czegoś zabrakło. Na pewno będzie to dla nas duża lekcja. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i w przyszłości w tych stykowych momentach to my będziemy wychodzić z nich zwycięsko.

Byłaś wyróżniającą się zawodniczką naszej kadry w meczach w Danii. Taką Karolinę Kochaniak będziemy oglądać też w meczach ligowych?

Postaram się dać od siebie jak najwięcej i prezentować w taki sposób, aby pomoc drużynie odnosić kolejne zwycięstwa.

Po przerwie wracamy z przytupem, bo zagramy zaległy mecz z trzecim w tabeli KPR-em Kobierzyce. Jak ocenisz tego rywala?

Jest to ciężki rywal, który pokazuje, że zawsze gra do końca. W swoim zestawieniu posiada zawodniczki, które mogą zagrozić rzutem z drugiej linii, ale również grające na zwodzie. KPR również słynie z bardzo dobrej kontry, szczególnie skrzydłowe są w tym elemencie bardzo silnym punktem. My jednak robimy wszystko aby być dobrze przygotowane, szczególnie zawracając uwagę na ich najgroźniejsze elementy gry.

Będzie to ostatnie spotkanie w tym roku. Można powiedzieć, że sportowo był on dla nas udany?

Po części się zgodzę, że był udany. Potrzebowałyśmy trochę czasu aby się zgrać i dopracować pewne elementy, które jeszcze na samym początku nie funkcjonowały tak, jak byśmy tego chciały i mam nadzieje, że druga część sezonu będzie jeszcze lepsza.

Ligowy rollercoaster na dobre rozpędzi się po nowym roku. W styczniu zagracie aż pięć meczów o stawkę, w tym arcyważne spotkanie z Perłą Lublin.

Mam nadzieje, że nie będzie żadnych niespodzianek i wszystkie mecze odbędą się planowo ponieważ dla nas ważne jest utrzymanie trybu meczowego a nieplanowane przerwy nas trochę z tego wybijają. Uważam, że wszystkie spotkania są dla nas arcyważne ponieważ każde kolejne zwycięstwo przybliża nas do naszego celu czyli zdobycia mistrzostwa.

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Jakie masz plany na ten czas?

Jak co roku spędzę te święta w gronie najbliższych z czego się bardzo cieszę. Będzie to taka chwila odpoczynku i zresetowania się przed nadchodzącym intensywny okresem w rozgrywkach.

Dodaj komentarz

*

code