Według miedziowej Solidarności pracownicy KGHM mogą być stratni średnio po 2600 zł. Wynikać to ma z nieodpowiedniej interpretacji przez zarząd Polskiej Miedzi porozumienia, na podstawie którego pracownikom miały być rekompensowane negatywne finansowe skutki nałożenia na miedziową spółkę podatku od niektórych kopalin. Solidarność stoi na stanowisku, że dokument miał obowiązywać za 2013 roku, władze spółki natomiast, że za 2014.
Chodzi o protokół nr 15 do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, który był potrzebny, by uregulować kwestie nagrody z zysku dla pracowników w sytuacji nałożenia na spółkę podatku od niektórych kopalin i jego negatywnych skutków.
– Temat został przez nas wywołany jesienią 2013 roku z nadzieję, że te skutki zostaną przez protokół uregulowane i tak też został on sporządzony. Dzisiaj słyszymy, że zadziała on dopiero w 2015 roku. Nie takie było założenie, był on tworzony z myślą, by zredukować te skutki już w 2014 roku – tłumaczy Józef Czyczerski, przewodniczący SKGRM NSZZ „Solidarność”.
A zatem według Solidarności pracownicy powinni już w tym roku otrzymać nagrodę z zysku według nowych progów jej naliczania. Pracownicy otrzymają premie zapewnione przez protokół nr 15 jednak dopiero w 2015 roku, ponieważ według zarządu właśnie na takie rozwiązanie zgodziły się związki na początku tego roku.
– Trochę trudno mi zrozumieć, bo Solidarność to jedyny związek zawodowy, który ma w tej kwestii wątpliwości. Wydawało się, że kiedy podpisywaliśmy w tym roku to porozumienie, wszyscy wiedzieli, że dotyczy ono zasad naliczania nagrody z zysku za rok 2014 – mówi Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM PM S.A. – Zresztą samo wydawnictwo związku zawodowego „Solidarność”, czyli „Pryzmat” pokazywało w tabelce, jak wyglądał rok 2013, a jak będzie wyglądał rok 2014 i wtedy jakoś tej wątpliwości nie było – dodaje.
– Nie dziwi mnie to, że rzecznik spółki uznaje biuletyn związkowy za akt prawny. Widocznie innych argumentów nie posiada. Myślę, że ważniejsza jest logika i dokumenty, które są zawierane pomiędzy stronami – odpowiada Czyczerski.
„Solidarność” wystąpiła o organizację spotkania w ramach Układu Zbiorowego Pracy w celu wyjaśnienia spornej kwestii.
– Według nas problem jest już rozwiązany, a kwestia roku 2013 zamknięta, z czym zgadzają się wszyscy pozostali partnerzy społeczni. Natomiast, jeśli jeszcze są wątpliwości, oczywiście wyrażamy gotowość spotkania. Nie trzeba go odkładać w czasie. Myślę, że spotkamy się w ciągu dwóch tygodni – mówi Wyborski.
Sprawa rozbija się o to, że w dokumencie nie wskazano konkretnej daty wprowadzenia zmian w tabeli naliczania dodatkowej nagrody rocznej. Zarząd twierdzi, że obowiązuje ona od dnia wejścia w życie protokołu nr 15, a więc od 12 lutego 2014 roku, według związkowców wprowadzone zmiany miały złagodzić skutki podatku za 2013 rok i zostać rozliczone już w tym roku.
DRM/FOT. ARCHIWUM




