Pięć tras o łącznej długości ponad 60 km, a także trzy wieże widokowe na szczytach, na które można dotrzeć rowerem – Kaczawskie single tracki to jedna z największych atrakcji turystycznych powiatu złotoryjskiego. W Gozdnie odbyło się ich uroczyste otwarcie.
Budowa 63 kilometrów ścieżek rowerowych to wspólna inicjatywa trzech gmin z powiatu złotoryjskiego oraz Nadleśnictwa Złotoryja. Po raz pierwszy o tej inwestycji pisaliśmy tutaj. Ta atrakcja sportowo-turystyczna powstała w ramach Projektu „Ochrona cennych przyrodniczo terenów Gór i Pogórza Kaczawskiego poprzez budowę alternatywnych ścieżek i tras rowerowych.”
Trasy zostały stworzone w taki sposób, aby wszyscy bez względu na wiek i umiejętności mogli z nich skorzystać. Każdy z pewnością znajdzie tu coś dla siebie, a trasy jak i widoki przypadną do gustu nawet najbardziej wymagającym miłośnikom Pogórza Kaczawskiego.
Single tracki to oznakowane leśne ścieżki rowerowe o naturalnym podłożu, szerokie na ok. 1 m. Są tak prowadzone po lesie, by zapewnić rowerzyście jak najwięcej radości z jazdy rowerem, a jednocześnie kontakt z przyrodą. Przy ich projektowaniu wykorzystuje się naturalne przeszkody i ukształtowanie terenu, by maksymalnie urozmaicić trasę przejazdu. Trudno się na nich nudzić, bo niemal nie ma prostych odcinków, roi się za to od ciasnych skrętów, hopek, slalomów między drzewami, serii muld czy wyprofilowanych rynien zjazdowych. Trawersują stoki, więc podjazdy są długie, ale niezbyt strome. Co jednak najważniejsze – są jednokierunkowe, więc umożliwiają dość bezpieczne pokonywanie szybkich partii zjazdowych. I dlatego przez zdecydowaną większość cyklistów crossowego uznawane są „raj na ziemi”.
Otwarcie nieprzypadkowo odbyło się w Gozdnie. Gmina Świerzawa była liderem całego projektu, a na jej terenie wybudowano najwięcej, bo aż 34 kilometrów leśnych ścieżek. To tutaj przed kilkoma laty idea kaczawskich single tracków, którą zasiał nadleśniczy Jacek Kramarz, zakiełkowała najszybciej. – Sukces ma wielu ojców. Ale tym podstawowym w przypadku naszych single tracków jest Jacek Kramarz. To on zaraził mnie ideą, do której przyłączyły się następnie Wojcieszów i Pielgrzymka – podkreślał Józef Kołcz, były już burmistrz Świerzawy. Sukces związany z single trackami przyniósł niedawno Kramarzowi tytuł Człowieka Ziemi Złotoryjskiej 2018. – Ten tytuł traktuję jako wyróżnienie zbiorowe, także dla swoich pracowników. Bo gdy ja siedziałem tutaj, przy budowie ścieżek, oni pilnowali tego, za co nam płacą, czyli prowadzenia gospodarki leśnej – mówił z uśmiechem nadleśniczy.

Dodajmy, że to dopiero trzeci kompleks single tracków na Dolnym Śląsku, po pionierskich ścieżkach w Górach Izerskich (które funkcjonują od dobrych kilku lat, choć głównie po czeskiej stronie granicy) oraz szlakach w Nadleśnictwie Bardo, które zostały oficjalnie oddane do użytku tydzień temu (trasy na terenie całej Kotliny Kłodzkiej liczą ponad 130 km). Paweł Górski, szef Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, tłumaczył, że dla leśników singletracki to bardzo dobry pomysł na zagospodarowanie turystyczne terenów leśnych. – Ich budowa była możliwa dzięki współdziałaniu leśników z samorządami lokalnymi, którzy mają możliwości zdobywania środków unijnych, a my z kolei chętnie udostępniamy atrakcyjne tereny – podkreślał.
Długości poszczególnych single tracków w Górach Kaczawskich:
1/single track „Dłużek”, Wojcieszów / Dobków, 16 km trasy
2/single tracki „Dwa Wąwozy” i „Pod Grzybkami”, Rzeszówek, 8 km tras
3/single tracki „Gozdno 1” i „Gozdno 2”, Gozdno, 14,5 km tras
4/single tracki „Okole” i „Okole Zjazd”, Lubiechowa / Chrośnica, 11 km tras
5/single tracki „Ostrzyca”, „Pod Ostrzycą” i „Zielonki”, Proboszczów / Bełczyna / Twardocice, 13 km tras
Atrakcje tras :
Trzy wieże widokowe na wzgórzach:
– Zawadna koło Gozdna
– Dłużek koło Dobkowa
– Okole koło Lubiechowej
.
Fot. Szymon Kwapiński, zlotoryjska.pl, UM Świerzawa




























