Na początku był chaos, potem burza mózgów i udało się. Za przykładem innych miast, w Jaworze powstała jadłodzielnia. Otwarta, społeczna lodówka dla potrzebujących.
Pomysł powstał na portalu społecznościowym. W kilka dni grupa liczyła ponad 2 tys. członków. Zastanawiano się jak, gdzie i kto ma dbać o lodówkę, która ma służyć potrzebującym jaworzanom. Ostatecznie za lokalizację wybrano wejście do Teatru Miejskiego, gdzie mieści się siedziba Biura Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego.
– Pomysł poparł burmistrz, więc dalej było już z górki – mówi radny miejski Maciej Pawlinow, który od początku moderuje inicjatywę . W kilka dni zebrano pieniądze na zakup oraz chemikalia konieczne do pielęgnacji lodówki. Swoje wsparcie w realizacji przedsięwzięcia zadeklarowali społecznicy z Legnicy, którzy od grudnia z powodzeniem prowadzą podobną jadłodzielnię.
– Cieszę się, że zaiskrzyło także w Jaworze. Gratulacje. W Legnicy chcemy uruchomić kolejne trzy lodówki, a niedługo dotrzemy do Chojnowa – powiedział obecny na otwarciu znany społecznik Ulli Schaefer.
Jaworska lodówka w mig wypełniła się owocami, paczkowaną wędliną, konserwami i słoikami z zupą. Posiłkiem dzielili się lokalni samorządowcy, dzieci a także wolontariusze ze sztabu WOŚP. Korzystanie z lodówki ma być zgodne z regulaminem, w którym czytamy m.in., że żywność musi być zdatna do spożycia i nie może być przeterminowana. Z lodówki może korzystać każdy – zgodnie z hasłem przewodnim jadłodzielni: „Weź tyle, ile potrzebujesz. Daj tyle, ile możesz”. Informacji udzielają opiekunowie. Ich numery telefonów dostępne są na drzwiach lodówki.
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo TV Regionalna.pl:




















