Drogo kosztowały mieszkańca jednej z miejscowości w gminie Grębocice, powiat polkowicki, zbytnia ufność i nieostrożność, kiedy do drzwi jego mieszkania zapukały trzy kobiety. Mężczyzna wpuścił je do środka, a po ich wyjściu zorientował się, że w miejscu, gdzie trzymał pieniądze zrobiło się pusto. Stracił 10 tys. zł. Do kradzieży doszło dziś przed południem w budynku wielorodzinnym.
– Jak ustalili policjanci, trzy kobiety narodowości romskiej pukały od drzwi do drzwi w tym budynku, ale mieszkańcy nie chcieli ich wpuścić, aż trafiły do samotnie mieszkającego mężczyzny – powiedział nam Miłosz Ilkowski z polkowickiej komendy. – Poprosiły o wodę, zaufał im.
Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Kiedy kobiety weszły do środka, dwie z nich zagadywały mężczyznę, a w tym czasie trzecia „rozglądała się” po pomieszczeniu. Jak się okazało, skutecznie, bo kiedy wszystkie wyszły, właściciel stwierdził brak pieniędzy. Powiadomił policję, ale ślad po „gościach” zaginął. Funkcjonariusze wyjaśniają sprawę.
– Niestety, mimo wielu apeli i ostrzeżeń nadal powtarzają się podobne sytuacje, szczególnie dotyczy to osób starszych – dodaje Miłosz Ilkowski i przypomina o zachowaniu ostrożności, kiedy decydujemy się wpuścić do naszych mieszkań nieznajomych.
UR




