Ostatni tydzień był okresem wytężonej pracy dla strażaków z powiatu złotoryjskiego, którzy czasem kilka razy w ciągu jednego dnia musieli walczyć z ogniem. Na szczęście w wyniku niszczącej działalności żywiołu nie ucierpiał żaden człowiek.
Długotrwałe susze oraz wysokie temperatury powodują, że coraz częściej dochodzi do pożarów. Proboszczów, Łaźniki, Złotoryja, Olszanica, Wojcieszyn, Sokołowiec, Lubiechowa czy Stara Kraśnica – w tych miejscowościach bądź ich okolicach w ostatnich dniach paliły się łąki, pola, zboża oraz ścierniska. W działaniach gaśniczych nierzadko brało udział po kilka jednostek straży pożarnej, także tych z powiatów ościennych.
Groźnie było przy ul. Krzywoustego w Złotoryi, gdzie zapaliło się ściernisko, w sąsiedztwie którego znajdowały się zabudowania mieszkalne oraz rosło pole pszenicy. Na szczęście strażakom udało się zapobiec tragedii, a z dymem poszły tylko dwa hektary ścierni.
Bardzo szybko rozprzestrzeniał się też pożar zboża w Proboszczowie. Ogień objął również ściernisko, suche trawy oraz drzewa. Tu również zagrożone było pobliskie pole pszenicy oraz budynki mieszkalne. Ostatecznie spaleniu uległo ok. 10-12 hektarów pola.
Przypomnijmy, że o pladze pożarów w powiecie złotoryjskim pisaliśmy także w ubiegłym tygodniu.
.
Fot. Zlotoryja112 via Facebook




























