Widowiskowe pokazy walk rycerskich, strzelanie z łuku, przymierzanie średniowiecznych strojów i wybijanie pamiątkowej monety – to niektóre z atrakcji, jakie można było zobaczyć podczas dzisiejszych obchodów 908. rocznicy obrony Głogowa.
Na placu przy Marinie stanęły namioty wojów i stoiska rzemieślnicze. Najbardziej zaciekawione dawnymi sprzętami i orężem byli najmłodsi. Chętnie przymierzali średniowieczne stroje i strzelali z łuku, choć tej ostatniej sztuce próbowali też sprostać dorośli. Łatwo nie było.
– Dzieci wybijały monety, bo chciały zobaczyć, co na nich jest – powiedziała nam jedna z głogowianek. – Poza tym, będą mieć ładną pamiątkę. Chodzimy od jednego stoiska do drugiego, wszystko jest dla nich interesujące, bo tego nie znają. Ciągle pytają, co to jest i co się tym robi.
Młodzi i starsi głogowianie przystępowali z ochotą do konkurencji strzeleckich z łuku, heblowali deski, testowali mielenie ziarna wprawiając w ruch olbrzymie kamienne żarna oraz z zaciekawieniem obserwowali pracę kowala.
Kilkudziesięcioosobowa grupa udała się pod Kolegiatę, aby wysłuchać opowieści historycznej prezydenta Głogowa Rafaela Rokaszewicza. Tak zdobyta wiedza z pewnością przydała się uczestnikom gry terenowej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Bardziej Głogów. Biegacze i chodziarze również pamiętali o historycznej rocznicy, biorąc udział w Marszobiegu Ku Wolności, którego trasa przebiegała ulicami miasta.
Zwieńczeniem tegorocznych obchodów był koncert, a prawdziwą wisienką na torcie prezentacja długo zapowiadanego filmu o Obronie Głogowa.
współpraca: Piotr Gajek
Fot. Urszula Romaniuk, Piotr Gajek





























































