GŁOGÓW/REGION. Przedświąteczne, bezpieczne zakupy w sieci

kupPodczas robienia zakupów zawsze trzeba być ostrożnym, ale szczególnie ważne jest to teraz, kiedy zaczyna się mikołajkowo-przedświąteczny szał buszowania po sklepach. Dotyczy to także propozycji handlowych w internetowych sklepach i na aukcjach.

– Zdecydowana większość to oferty uczciwe, a sprzedawcy solidnie wywiązują się ze swoich obietnic, ale niestety, na tym polu także działają przestępcy i oszuści – przestrzega podinsp. Bogdan Kaleta w głogowskiej komendy. – Zaniżone ceny oferowanych towarów, fikcyjne opinie klientów czy żądanie przedpłaty, to tylko przykłady sposobów działania, jakich chwytają się internetowi oszuści, by wyłudzić od nas pieniądze.

Coraz częściej policjanci dostają informacje o podobnych oszustwach. Zdarza się, że zamiast zamówionego towaru, klienci otrzymują bezwartościowe rzeczy, np. kamienie czy stare gazety, a bywa też, że przesyłka w ogóle do nich nie dociera.

– Zapłacenie za przedmiot i nie otrzymanie go, to nic innego jak wyłudzenie czyli oszustwo – dodaje Bogdan Kaleta. – Grozi za to nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Dlatego zanim zrobimy internetowe zakupy, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka istotnych szczegółów, m.in. na: cenę (bardzo tania oferta jest często podejrzana), ilość komentarzy lub opinii o sprzedawcy (na niezależnych portalach) oraz na bezpieczeństwo systemów płatności oferowanych przez portale aukcyjne oraz innych sprzedawców.

Dobrze jest też zapytać o numer telefonu stacjonarnego sprzedawcy, sprawdzić kod pocztowy, a potem – zgodność tych danych z miejscem
zamieszkania oferującego towary.

– Potwierdzajmy wygranie licytacji, ale z wpłatą pieniędzy poczekajmy kilka dni, żeby upewnić się, czy wszystko jest w porządku – dodaje Bogdan Kaleta. – Opóźni to czas dostawy, ale w przypadku, gdy konto zostało przejęte przez osobę podszywającą się, zmniejszamy ryzyko. W ciągu tych kilku dni prawdziwy właściciel zorientuje się i powiadomi portal aukcyjny, a oni nas.

Trzeba też pamiętać o tym, że część sprzedawców prowadzi równocześnie wiele transakcji. Dlatego czasem natychmiastowy kontakt z nimi bywa utrudniony, ale mają oni na to siedem dni. Warto też przypomnieć, że kupujący może zwrócić towar w ciągu 10 dni od jego otrzymania – jest to nasze prawo, jeśli kupujemy w Internecie.

Ale jeśli ktoś już padnie ofiarą oszustwa internetowego, to może złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na policji lub w
prokuraturze. I to jak najszybciej, bo wtedy jest większa szansa na znalezienie sprawcy.
UR