Rozwój inwestycyjny, w szerokim pasie – wzdłuż drogi ekspresowej S3, jest celem podpisanego dziś w głogowskim ratuszu porozumienia dotyczącego realizacji projektu gospodarczego pn. „S3 – Droga Wielkich Możliwości”. Podpisali je m.in. Ilona Antoniszyn-Klik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, prezesi specjalnych stref ekonomicznych, dyrektor dolnośląskiego oddziału GDDKiA oraz władze samorządowe miast położonych przy tej trasie.
– Jesteśmy w stanie stworzyć wspólny program – mówiła Ilona Antoniszyn-Klik, która nie omieszkała wspomnieć roli prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego w zainicjowaniu całego przedsięwzięcia.
W projekcie tym chodzi o przygotowanie kompleksowej oferty dla potencjalnych przedsiębiorców, którzy zechcą wzdłuż S3, będącej częścią międzynarodowej trasy E65, zbudować swoje firmy. Mają to być atrakcyjne działki inwestycyjne, także w specjalnych strefach ekonomicznych, z gotowymi halami pod wynajem dla małych i średnich firm. Lokalne samorządy zaś mają pomóc w budowie infrastruktury, tj. dróg, uzbrojenia i sieci. Ale tak samo ważny jest np. rozwój szkolnictwa zawodowego, by przygotować specjalistyczną kadrę.
– S3 to nie tylko droga, ale życie ludzi mieszkających przy niej – przekonywał Krzysztof Domarecki, przewodniczący Rady Nadzorczej Selena S.A., ekspert ds. gospodarczych. – To rozwój szkolnictwa zawodowego, budownictwa mieszkaniowego. Nie chodzi o industrializację samą w sobie, ale o odbudowanie potencjału miast i miasteczek, by powstrzymać emigrację ludności – dodał. – Nie należy przewidywać przyszłości, ale ją aktywnie tworzyć i zmieniać.
Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz (na zdj.) wspomniał, że od kilku lat nad miastem „ciąży klątwa”, bo jest jakby na uboczu i nie ma inwestorów, ale trwają starania, by to zmienić. Rozwiązaniem problemu ma być „coś na styl” parku technologicznego, realizowanego wspólnie z Legnicką Specjalną Strefą Ekonomiczna.
– Głogów ma potencjał gospodarczy i ludzki – zapewnił Rafael Rokaszewicz.
– Wierzę, że się uda – mówił o całym projekcie marszałek województwa Cezary Przybylski. – Musimy pokazać, że nasze tereny są najlepsze, by przyciągnąć inwestorów zanim powstanie S3.
Jak dodał, szansą jest Regionalny Program Operacyjny, w którym jest, m.in., 340 mln euro na transport oraz 190 mln zł na drogi, a 15 proc. alokacji ma być przeznaczona na drogi lokalne, tj. gminne i powiatowe.
Porozumienie zostało podpisane. Teraz trzeba czekać na pierwsze decyzje.
UR




