GŁOGÓW. Saper nie ograbił zbiorowej mogiły

patrol saperski 1Wrocławska Wojskowa Prokuratura Garnizonowa nie potwierdziła podejrzenia wobec 26-letniego sapera, jakoby ten miał ograbić zbiorową mogiłę w Głogowie, i umorzyła śledztwo w tej sprawie. Chodziło o złotą obrączkę.

Z uzasadnienia wynika, że wersja, jaką podał podejrzewany o to przestępstwo żołnierz, jest zgodna z zasadami obowiązującymi podczas prac patroli saperskich związanych z zabezpieczaniem znalezionych przedmiotów. Zasady te określone są w instrukcji dotyczącej oczyszczania terenów z przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych.

Wszystko działo się kilka miesięcy temu, gdy przy ul. Rudnowskiej w Głogowie odkryta została zbiorowa mogiła z okresu drugiej wojny. Wezwano saperów, bo w wykopie natrafiono na starą amunicję. Ale – jak się okazało – była tam też wspomniana złota obrączka, którą wziął jeden z żołnierzy. Zauważyła to, obecna na miejscu, policjantka. Sprawa trafiła do prokuratury wojskowej. Podejrzany o to przestępstwo saper przekonywał, że zabierając obrączkę z mogiły chciał ją tylko zabezpieczyć przed zaginięciem, by potem przekazać policji. I tę wersję wydarzeń potwierdziło prokuratorskie postępowanie.

UR