GŁOGÓW. Rodzinnie, na rowerach, z rocznicą ślubu w tle (FOTO)

RAJDOkoło 100 osób przybyło w niedzielne przedpołudnie (20 września) na plac przy głogowskiej kolegiacie, by ruszyć w „Rodzinny rajd rowerowy” do Leśnej Doliny. Najmłodszy uczestnik – Borys – ma zaledwie kilka miesięcy i jeszcze nie umie dobrze chodzić, ale miał kierowcę – tatę, a przede wszystkim wygodne krzesełko. W wyśmienitych humorach wszyscy ruszyli w trasę. 

Dla Roberta Gorzelanego z Głogowa (na zdj.) to dzień szczególny, bo razem z żoną Małgorzatą świętuje dziś 12. rocznicę ślubu. Małżonkom towarzyszyły, oczywiście, na rowerach, córeczki: Oliwka, Emilka i Amelka.

– Ten rajd to taki prezent na rocznicę – powiedział nam pan Robert. – Ale na co dzień często jeździmy rowerami po mieście, nawet 15-20 kilometrów.

Głogowianka Ewa Gałęziowska bardzo lubi chodzić po górach, ale rzadko ma okazję to robić, bo pracuje, więc – jak nam zdradziła – rower traktuje jako namiastkę aktywnego sposobu spędzania czasu.

– Gdy tylko mam taką możliwość, wsiadam na rower i razem z przyjaciółmi ruszamy w trasę, a wybieramy głównie leśne tereny, bo lepiej się tam jeździ niż po asfalcie – dodała pani Ewa.

Na placu przed kolegiatą spotkaliśmy też Jerzego Chmielewskiego z Głogowa, który wziął udział w rajdzie razem z wnuczką – Zuzanną.

– Nie ma dnia, żebym nie jeździł rowerem, najczęściej na działkę, nawet w zimie – mówił pan Jerzy. – A w okolice Leśnej Dolny też często jeżdżę. Można pochodzić po lesie i wrócić, kiedy się chce.

RAJD1Impreza została zorganizowana przez gminę Głogów z okazji Dnia bez Samochodu. A wśród rowerzystów wypatrzyliśmy też wiceprezydenta miasta Piotra Poznańskiego.

UR