Od 2005 do końca 2013 roku liczba mieszkańców Głogowa zmniejszyła się o ponad 4 tysiące. W skali roku spadek ten nie jest duży, ale systematyczny.
Problem ten, jak się okazuje, dotyczy nie tylko dużych miast (ostatnio pisaliśmy o Legnicy, która za kilka lat może stracić status miasta 100-tysięcznego, co oznacza m.in. mniej liczną radę miejską). Także w tych nieco mniejszych, szczególnie w Zagłębiu Miedziowym, taka tendencja utrzymuje się od kilku lat. Także w Lubinie. Jedynie w Polkowicach liczba ludności utrzymuje się na zbliżonym poziomie.
Wracając do Głogowa, według danych demograficznych opublikowanych przez urząd miasta, na koniec grudnia 2005 roku liczba ludności wynosiła 71. 312 osób. Potem granica 70 tysięcy została przekroczona. I kolejno było:
2007 r. – 69.978
2008 r. – 69.472
2009 r. – 69.152
2010 r. – 68.811
2011 r. – 68.279
2012 r. – 67.853
2013 r. – 67.299.
I podobnie, jak w innych miastach, najczęściej powodem spadku liczby mieszkańców jest ich migracja, ale nie ta daleka, na drugi koniec Polski czy poza granice kraju, tylko do podgłogowskich miejscowości. Mają tam więcej przestrzeni, a do miasta – nadal blisko.




