GŁOGÓW. Pijany kierowca staranował betonowe ogrodzenie

toyo_01Prawie dwa promile alkoholu w organizmie miał 31-letni kierowca toyoty avensis, który w niedzielny ranek „wylądował” na podwórku mieszkańca podgłogowskiego Jaczowa. Mało brakowało, by nie uderzył w budynek. I jeszcze próbował uciekać.

Najpierw właściciel posesji usłyszał hałas, potem – przed domem – zobaczył samochód.

– Pojazd jadący ze sporą prędkością, na łuku drogi, staranował betonowe ogrodzenie domu i wyłamując je wpadł na podwórko – informuje podinsp. Bogdan Kaleta z głogowskiej policji. – Toyota avensis zatrzymała się na znajdującej się za ogrodzeniem, przyczepce samochodowej oraz innych przedmiotach tam składowanych. Gdyby nie ta dodatkowa przeszkoda, samochód mógł uderzyć w ścianę budynku.

Nie trudno sobie wyobrazić, że mogło się to skończyć tragicznie. Co więcej, kierowca próbował uciekać, ale właściciel zdołał go zatrzymać, a potem zajęli się nim policjanci. Mężczyzna miał 1,98 promila alkoholu w organizmie. Nie odniósł poważniejszych obrażeń. Trafił do policyjnego aresztu. Kilkanaście godzin później, kiedy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwym. Grozi za to do dwóch lat więzienia. Na razie ma zatrzymane prawo jazdy.

UR/FOT. KPP GŁOGÓW