GŁOGÓW. Pijany 15-latek uciekał autem dziadka

Fot. Lubin.pl

Policyjnym pościgiem zakończyła się brawurowa jazda nietrzeźwego 15-letniego głogowianina, który bez wiedzy swojego dziadka zabrał jego samochód i pędząc 180 km/h próbował uciec mundurowym. Ci zatrzymali go dopiero w Nowej Soli. Wcześniej, nastolatek staranował radiowóz tamtejszych funkcjonariuszy. Jak się okazało, poza kierowcą, nietrzeźwy był też jego 17 – letni kolega, pasażer auta. 

Cała akcja zaczęła się około godz. 1.30 kiedy na jednej z ulic Głogowa policjanci zauważyli jadący zygzakiem, całą szerokością ulicy, samochód marki Ford Escort. W aucie byli dwaj bardzo młodzi ludzie. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.

– Na widok podawanych sygnałów do zatrzymania kierowca przyspieszył i zaczął uciekać – informuje podinsp. Bogdan Kaleta, oficer prasowy głogowskiej komendy. – Jechał bardzo brawurowo, łamiąc wszelkie przepisy i blokując ścigające go radiowozy w taki sposób, że mogło to doprowadzić do poważnego zdarzenia drogowego. Ford uciekał w kierunku drogi krajowej numer 3, a następnie – powiatu nowosolskiego.

Oficer dyżurny głogowskiej komendy zaalarmował sąsiednie jednostki policji. Pościg zakończył się na terenie Nowej Soli. Tam 15 – latek uderzył w radiowóz, który zagrodził mu drogę. W efekcie, oba pojazdy zostały uszkodzone. 

– Dwaj młodzi ludzie usiłowali uciekać pieszo, ale po krótkim pościgu zostali zatrzymani przez głogowskich policjantów – dodaje Bogdan Kaleta. 

Jak się okazało, obaj byli nietrzeźwi. Każdy miał prawie promil alkoholu w organizmie. Oczywiście, 15 – latek nie mógł też mieć prawa jazdy. Wtedy wyszło na jaw, że bez wiedzy i zgody swojego dziadka zabrał jego samochód. Ten złożył już zawiadomienie o kradzieży.

15 – latek usłyszał zarzuty kradzieży auta i kierowania nim w stanie nietrzeźwym. Jest też odpowiedzialny za liczne wykroczenia drogowe, jakie popełnił podczas  ucieczki. Jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.

UR/FOT. LUBIN.PL