GŁOGÓW. Kwidzyn zdobyty przez Chrobrego

PA3_4500Piłkarze ręczni Chrobrego Głogów potwierdzili swoją wysoką dyspozycje w ostatnich tygodniach. Głogowianie przywieźli z Kwidzyna dwa punkty wygrywając z miejscowym MMTS-em 22:26.

Chrobry do meczu z Kwidzynem wyszedł identycznym zestawieniem jak do spotkania z Vive. Ponownie pierwsze skrzypce grał duet Zembrzuski-Jurecki, którzy potrafią poukładać grę mając do dyspozycji jedynie 10-11 zawodników z pola.

W starciu z czwartą siłą PGNiG Superligi głogowianie byli zdecydowanie lepsi. Już po dziewięciu minutach Chrobry prowadził 1:4, a i ten wynik jest najmniejszym wymiarem kary dla gospodarzy, których niejednokrotnie bronił od utraty kolejnych bramek Bartosz Dudek. Jego interwencje pozwoliły MMTS-owi odrobić straty i wyjść na prowadzenie 5:4, jednak wtedy znów przebudził się Chrobry. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się remisem 13:13.

Na początku drugiej części spotkania szyki kwidzynianom znów popsuł Stachera, który odbił rzut karny wykonywany przez Janiszewskiego, a później „złapał” Nogowskiego. Nie przeszkodziło to MMTS-owi wyjść na prowadzenie 15:13, jednak to co działo się później to już koncert gry głogowian. W ciągu dziewięciu minut Chrobry trafił siedem razy, przy jednej bramce czerwono-czarnych. MMTS w tym momencie podwyższył obronę i wypracowanie pozycji rzutowej szło gościom ciężej, ale tylko przez chwilę, Kwidzynianie co rusz kończyli swoje akcje na Stacherze, a Chrobry konsekwentnie i spokojnie realizował swoje plany, kontrolując sytuację na parkiecie. W 57-minucie prowadził 20:26 i było już jasne, że żadna siła nie jest w stanie odebrać nam zwycięstwa. MMTS trafił jeszcze dwa razy, ale tymi bramkami losu spotkania nie odmienił.

MMTS Kwidzyn – KS SPR Chrobry Głogów 22:26 (13:13)

Chrobry: Stachera, Kapela – Miszka, Pawłowski 2, Płócienniczak, Świtała 3, Sadowski 5, Bąk 2, Babicz 2, Gujski 4, Tylutki 1, Sobut 4, Kandora 2, Kubała 1

 

Dodaj komentarz