Grot i Lara, urodzone w tym roku sokoły wędrowne, gniazdujące na kominie Huty Miedzi Głogów, rozpoczęły już własne życie. Imiona, tradycyjnie już, zostały nadane ptakom podczas konkursu zorganizowanego przez Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” oraz KGHM.
W rejonie zakładu pozostali ich rodzice: Fiona i Florek. – Polują w okolicy i często zaglądają do gniazda znajdującego się na platformie – powiedział nam Paweł Frąckowiak z działu ochrony środowiska w HM. –
Historia sokołów wędrownych w głogowskim zakładzie sięga roku 2007. Wtedy pojawił się tam, na krótko, dorosły osobnik. Rok później na terenie huty znaleziono dorosłą samicę sokoła wędrownego, zranioną w wypadku podczas polowania na gołębia domowego. Nie wyhamowała lotu i uderzyła w ziemię między torami. Paweł Frąckowiak i Dariusz Matijczak – pracownicy działu ochrony środowiska w hucie przetransportowali ranną samicę do Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, gdzie zajął się nią Marek Cieślak. Pojawienie się sokoła w rejonie zakładu pozwalało przypuszczać, że jest to osobnik lęgowy. I szybko się to potwierdziło, bo znaleziono dwa jaja na kominie HMG II tzw. koniczynce. Od tego czasu wiele się zmieniło. Na wysokości 80 metrów powstała specjalna platforma, gdzie znajduje się gniazdo tych ptaków. Tam wychowało się już kilka par młodych. Od pewnego czasu gniazdo jest monitorowane przez pracowników huty, a życie ptaków można oglądać za pośrednictwem strony internetowej KGHM.
UR




