Kuźnia Jawor nieudanie zainaugurowała rozgrywki w klasie okręgowej. W pierwszym spotkaniu przegrała na wyjeździe ze Spartą Rudną, choć przez cały mecz prowadziła równą walkę z gospodarzami, który ostatecznie wygrali 2:0.
– Bolesna porażka dla nas, ale muszę szczerze powiedzieć, że zespół z Rudnej wypadł bardzo okazale na tle mojego zespołu. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, choć udało nam się osiągnąć niewielką przewagę ale nie przeobraziło się to w sytuacje podbramkowe czy stuprocentowe sytuacje. Gra otworzyła się nieco w drugiej części i dostaliśmy bramkę po jednej z kontr. Piłka została dograna do grającego trenera, który wykazał się wielkim doświadczeniem i wiedział jak taką sytuacje się wykorzystuje. Myślę, że zespół starał się i stworzył kilka sytuacji, bo chcieliśmy za wszelką cenę wyrównać ale nie udało się. – mówił po meczu Marcin Dudek, trener Kuźni Jawor.
W zespole z Jawora zabrakło dziś kilku podstawowych zawodników, którzy z całą pewnością wyszli by w podstawowym składzie. Widać to było szczególnie w defensywie, która popełnia spore błędy.
– Jeśli miałbym dokonać oceny poszczególnych formacji no to formacja obronna wyglądała dzisiaj najsłabiej. Sporo błędów w wyprowadzaniu piłki, w odbiorze i słabo czytaliśmy grę. Te błędy powodowały to, że przeciwnik szybko zbierał te piłki i gdzieś tam w grze kombinacyjnej zagrażał naszej bramce. – dodaje trener Kuźni.
Jaworzanie, którzy imponowali formą w przedsezonowych sparingach w Rudnej otrzymali przysłowiowy „kubeł zimnej wody”.
– Myślę, że taki mecz przyda się mojemu zespołowi. Graliśmy wcześniej pięć sparingów i wszystkie wygraliśmy, ale trzeba powiedzieć, że to były tylko mecze sparingowe a one rządzą się swoimi prawami. Liga niestety weryfikuje, także mówi się trudno. – mówił Dudek.
Na koniec szkoleniowca drużyny z Jawora zapytaliśmy, czy celem Kuźni na sezon 2017/2018 jest awans do IV ligi.
– Nie ukrywam, że chcielibyśmy zagrać o coś więcej i to nie jest żadna tajemnica. Biorąc pod uwagę ostatni sezon to zrobiliśmy na pewno spory postęp ale wiadomo jednak jak to jest w sporcie amatorskim. Jeśli będę miał do dyspozycji w kluczowych meczach zawodników, których chciałbym mieć i ta kadra będzie szeroka i stabilna a przede wszystkim systematycznie trenowała to myślę, że będziemy zespołem, który będzie się liczył w walce o awans. – kończy Marcin Dudek.




