Coraz więcej przypadków żółtaczki pokarmowej

Od początku roku zanotowano już sto trzydzieści dwa przypadki na Dolnym Śląsku. Jest to znaczny wzrost w porównaniu w rokiem ubiegłym, gdzie było ich tylko cztery. Sanepid wydał już zalecenia, które trafiły m.in. do głogowskich szkół.

 Zalecenia od wojewódzkiego sanepidu trafiły, między innymi do wszystkich szkół i przedszkoli w Głogowie.

– Rozwiesiliśmy te informacje na terenie całej szkoły, a więc w pokoju nauczycielskim, w kuchni i na korytarzach, aby poinformować także rodziców – mówi Wioletta Rżany, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Głogowie.

W szkołach zwraca się szczególną uwagę na higienę podczas spożywaniu posiłków.

 – Ważne jest przede wszystkim mycie rąk. Wszystkie owoce i warzywa muszą być dobrze umyte. Proponuję też pić wodę przegotowaną – mówi Krystyna Drzazgowska, pielęgniarka szkolna.

W tym roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu zanotowała duży wzrost zachorowalności na tę chorobę.

– Od 1 stycznia 2017 roku do 10 listopada mamy na terenie województwa dolnośląskiego zgłoszone sto trzydzieści dwa przypadki żółtaczki WZW typu A. To jest znaczny wzrost, bo w poprzednim roku takich przypadków było zaledwie cztery – informuje Magdalena Mieszkowska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A, czyli tzw. żółtaczka pokarmowa to choroba zakaźna, która przenoszona jest drogą pokarmową bądź poprzez kontakty seksualne. Warto się zaszczepić, zwłaszcza przed wyjazdem na wycieczkę zagraniczną.

– W Polsce zagrożeń ze strony wody czy żywności praktycznie nie ma, natomiast coraz więcej ludzi podróżuje zwłaszcza do krajów azjatyckich. Dlatego zaleca się szczepienie przed takim wyjazdem, niestety dużo osób rezygnuje z tego szczepienia – wyjaśnia Magdalena Mieszkowska.

Szczepienie przeciwko żółtaczce pokarmowej jest szczepieniem zalecanym, a nie obowiązkowym trzeba więc za nie zapłacić. Koszt takiej szczepionki waha się od 90 do 130 zł.