Obchody 70-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Chocianowie odbędą się 3 maja. Z tej okazji w kościele pw. Wniebowstąpienia NPM, o godz. 14.30 odprawiona zostanie msza św. w intencji strażaków i ich rodzin.
Dzień wcześniej, 2 maja, podczas „Majówki z Chokiem” w parku miejskim, o godz. 16 ochotnicy rozpoczną pokaz ratownictwa technicznego. Dla dzieci zorganizowane zostaną konkursy, a młodzież i dorośli będą mogli zapisać się do chocianowskiej jednostki.
Bardzo ciekawe są początki tej formacji. Kronikarz OSP napisał: „Historia działalności naszej jednostki rozpoczęła się od pierwszego pożaru, który wydarzył się 1945 roku (dokładna data nie jest znana). Obecny Chocianów nazywał się wtedy Kaczanów, a pierwszymi strażakami ochotnikami zostali jego mieszkańcy. Środki, jakimi posługiwali się były wiadra oraz inny sprzęt gospodarczy, który każdy z mieszkańców posiadał w domu. Wstępnie pierwsze dowództwo na czas akcji objął Michał Szatarski. Heroiczne zmagania z nagłym zdarzeniem zwróciły uwagę Komendy Państwowej Straży Pożarnej, w której sprawował władzę starszy ogniomistrz Borys Samsonow. W konsekwencji st. ogn. Samsonow wysłał swojego przedstawiciela w celu formalnego powołania do życia jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej Kaczanów. Do służby w nowej formacji zgłosiło się 48 osób. Przeważnie byli to strażacy z woj. Lwowskiego miasta Gródek Jagielloński i okolic. Naczelnikiem został mianowany Michał Szatarski, który pracował wtedy w pobliskim młynie. Priorytetem członków nowej jednostki, a także urzędników było uzbrojenie jednostki w sprzęt przeciwpożarowy, który znajdował się w różnych miejscach, a do tego był zdekompletowany. W składzie tego wybrakowanego ekwipunku znajdowały się: sikawka ręczna dwukołowa, motopompa bez magnetu, drabina mechaniczna, samochód pożarniczy oraz wiele innego sprzętu podręcznego rozproszonego po gospodarstwach wiejskich. W 1946 roku do najważniejszych spraw należało przygotowanie odpowiedniego lokalu. Najlepiej na ten cel nadawał się obiekt na Placu Wolności. Była to zniszczona poniemiecka drukarnia. Budynek ten był bardzo zagracony, ale został uprzątnięty przy pomocy ochotników, a także dzięki wsparciu Naczelnika straży Michała Szatarskiego. Drugi pożar, z którym musiała zmagać się OSP zdarzył się w lutym 1946 roku przy ul. 2 Armii Polskiej. Działania gaśnicze zostały przeprowadzone sprawnie, tak że budynek został uratowany z wyjątkiem spalenia się pierwszej kondygnacji. Jednostka OSP dowiodła swojej skuteczności i mogła rozwijać się dalej. OSP zajmował się druh Naczelnik Michał Szatarski, zaś pracą kulturalno oświatową i gospodarcza się druhna Helena Ryzińska. W tamtym okresie jednostka OSP Kaczanów jako pierwsza jednostka OSP w województwie należała do najlepiej wyszkolonej i uposażonej w kraju. W 1947 roku zostało uszytych 9 mundurów i 3 płaszcze. Latem tego samego roku poświęcono auto pogotowia strażackiego nazywając go Florian, a motopompę Maryśką. Zorganizowano drużynę żeńską, którą przeszkolono i umundurowano. W 1948 roku z inicjatywy byłego prezesa Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” obywatela Stefana Furmanowicza został uformowany dla OSP sztandar. Ówczesnym zwyczajem został on poświęcony i oddany druhowi Naczelnikowi Michałowi Szatarskiemu dla OSP Kaczanów, która od 1951 roku istnieje pod nazwą OSP Chocianów”.
UR/ŹRÓDŁO: OSP CHOCIANÓW




