Niesprzyjająca aura pokrzyżowała plany uczestników pieszego XX Rajdu Jadwiżańskiego. W tym roku wyjątkowo wędrówka zakończyła się dużo wcześniej niż planowano.
Rajdowcy spotkali się o godz. 9 pod kościołem św. Jadwigi Śląskiej w Złotoryi. Większość z nich stanowili uczniowie miejscowych szkół. Obecni byli także przedstawiciele lokalnych władz: burmistrz miasta Robert Pawłowski oraz wójt gminy Złotoryja Maria Leśna.
Jubileuszowa edycja rajdu rozpoczęła się mszą świętą, którą poprowadził o. Bogdan Kaczor. Duchowny udzielił błogosławieństwa wędrowcom oraz przybliżył im postać św. Jadwigi. Głos zabrał również prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Złotoryjskiej Aleksander Borys, który uroczyście otworzył rajd. Chwile później około 150-osobowa grupa, pod okiem wieloletniej koordynatorki rajdu Małgorzaty Szcześniak, wyruszyła w drogę. Niestety uczestnicy tym razem nie doszli do celu, czyli do sąsiedniej Rokitnicy. Ze względu na niską temperaturę i padający deszcz musieli zakończyć swoją wędrówkę już w Kopaczu przy kościele św. Józefa Robotnika.
Rajd Jadwiżański po raz pierwszy został zorganizowany w 1998 roku przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Złotoryjskiej we współpracy z gminą Złotoryja. Jej głównym pomysłodawcą był historyk Alfred Michler. W pierwszej edycji wzięło w nim udział 20 uczestników, którzy wytyczoną trasę pokonali na rowerach.
Każdego roku w imprezie udział biorą uczniowie szkół z całego powiatu wraz z opiekunami oraz mieszkańcy Złotoryi. Trasa rajdu przebiega ścieżką św. Jadwigi, która jest pierwszą taką ścieżką w Polsce. Uczestnicy po drodze poznają fakty z życia i działalności świętej. Na trasie poustawiane są głazy z przymocowanymi tabliczkami, na których wypisane są cnoty św. Jadwigi w trzech językach, jakimi posługiwała się święta (polski, niemiecki i łacina).
.
Fot. zlotoryjska.pl












