KUNICE. Jabłka prosto z… remizy (FOTO)

DSC00022Mieszkańcy podlegnickiej gminy już po raz drugi mogli nieodpłatnie zaopatrzyć się w jabłka. Tym razem dystrybucją owoców zajęli się ochotnicy z miejscowej straży pożarnej.

– Tradycji stało się zadość – mówi Jacek Stacewicz, szef Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Kunicach. – W pierwszym rozdaniu jabłek akcję pilotował sołtys Kunic Władysław Mielniczuk. Tym razem za dostawę owoców odpowiedzialny był wójt Zdzisław Tersa – dodaje.

FOT. GOKIS/NATALIA KUŹNIAR