LEGNICA. Wandale demolują miasto

IMG_8058W minionym roku Legnica na likwidację szkód wyrządzonych przez wandali wydała aż sto tysięcy złotych. Zdarzeń z udziałem młodocianych przestępców znacznie przybyło szczególnie w ostatnim kwartale.

Nasiliły się występki młodych ludzi, którzy, poprzez swoje nieodpowiednie zachowanie, szkodzą dobru wspólnemu i powodują poważne szkody. Tylko w minionym roku na usuwanie zniszczeń wyrządzanych przez wandal gminny budżet uszczuplał o niemal 100 tys. zł.

– Najwięcej, bo prawie 55 tys. zł kosztowało miasto szklenie stłuczonych elementów wiat przystankowych. Policja zanotowała aż 111 interwencji związanych z wandalizmem na przystankach – wylicza Zygmunt Mułek z legnickiego magistratu.

35 tys. zł pochłonęła naprawa zniszczonych słupków i innych elementów małej architektury miejskiej. Usuwanie obelżywych haseł na murach to z kolei koszt 3,5 tys. zł. Chuligani nie oszczędzili też zabytkowej fontanny sprzed ratusza. Łabędziowi urwali głowę, a naprawa kosztowała 4 tys. zł.

Tej zimy kilkukrotnie ulegały uszkodzeniu miejskie iluminacje świąteczne. Już pierwszej nocy po inauguracji oświetlenia próbowano wyrwać klucze lwu. Wandale nie oszczędzili też pociągu i innych konstrukcji w centrum. W ubiegłym tygodniu doszczętnie zdewastowali też świetlnego łabędzia na Kozim Stawie.

źródło: UM Legnica