Dwadzieścia osób uczestniczyło w spotkaniu dotyczącym jednomandatowych okręgów wyborczych. Nikt więcej nie był zainteresowany dyskusją pomiędzy racjonalnym Michałem Huzarskim z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a broniącym idei głosowania posłem Robertem Kropiwnickim z Platformy Obywatelskiej.
Debata wypadła na korzyść reprezentanta SLD. Z Prawa i Sprawiedliwości nie pojawił się nikt, choć przewodniczący rady miejskiej, Wacław Szetelnicki, zaproszony był dwa miesiące temu.
Reprezentant SLD mówił, że w przypadku wprowadzenia JOW czeka nas dyktatura. Poseł PO opowiada się za systemem niemieckim – mieszanym, ale sam przyznał, że na takie pytania w referendum nie ma miejsca.
.




