Okazuje się, że pijany kierowca nissana almery, który dwa tygodnie temu staranował na przejściu dla pieszych przechodnia, był już karany za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Za kierownicę wsiadł w czasie obowiązywania dwuletniego zakazu, który mu się kończył dopiero w grudniu. Zgodnie z obecnymi przepisami, prawo jazdy straci na zawsze.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 13 sierpnia br. czterdzieści minut po północy. Młody mężczyzna, w towarzystwie dwóch kobiet, przechodził przez ulicę Wrocławską – przed mostem na wysokości ul. Jordana. Na widok przechodniów zatrzymał się kierowca hondy civic. Jadący za nim pijak w nissanie almera postanowił wyprzedzić stojące przed nim auto i z impetem uderzył w przechodzącego przez zebrę pieszego.
Pokrzywdzony, 29-letni legniczanin, doznał ciężkich obrażeń ciała w postaci otwartego złamania obu nóg oraz prawego przedramienia, urazu twarzoczaszki i wątroby, a także odmy płuc.
Sprawca wypadku, 31-letni Marek Z. z Legnicy, miał 2,1 promila alkoholu w organizmie. W takim stanie przyjechał z Kunic do Legnicy. Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do winy. Skorzystał jednak z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Podał jedynie, że nie pamięta dokładnie przebiegu zdarzenia.
Prokuratura Rejonowa w Legnicy wszczęła śledztwo w sprawie ciężkiego wypadku drogowego. Podejrzany usłyszał zarzuty: prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu mimo wcześniejszego skazania za takie przestępstwo oraz spowodowania wypadku drogowego pod wpływem alkoholu, którego następstwem było spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby.
– Prokurator, z uwagi na surowość grożącej podejrzanemu kary i w związku z tym obawę matactwa, skierował do sądu wniosek o aresztowanie Marka Z. Sąd podzielił to stanowisko stosując ten najsurowszy środek izolacyjny – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Markowi Z. grozi kara od 9 miesięcy do 12 lat więzienia. Według wprowadzonych w maju przepisów, sąd – skazując go – będzie musiał orzec dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Ponadto będzie musiał zobowiązać sprawcę do wpłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości co najmniej 10 tys. zł i minimalnie takiej samej kwoty na rzecz pokrzywdzonego.
.




