Legniczanin Dorian B. został oskarżony o oszustwo. Mężczyzna odpowie za wyłudzenie z banków 211 tysięcy złotych. 30-latek był już karany.
– Dorian B. działając wspólnie i w porozumieniu z innymi, dotychczas nieustalonymi osobami latem 2014 roku zarejestrował działalność gospodarczą i w związku z nią otworzył w bankach kilka rachunków. Następnie w centrum Lubina wynajął lokal i zaaranżował w nim salon meblowy- mówi Liliana Łukasiewicz z legnickiej prokuratury.
Mężczyzna następnie zwrócił się do banku o zawarcie umowy pośrednictwa kredytowego, co pozwalałoby mu w imieniu banku zawierać z klientami umowy na zakup mebli na raty. Dorian B. otrzymał zgodę, co oznaczało, że bank prześle oskarżonemu na konto odpowiednią kwotę, którą ten powinien zapłacić producentowi mebli lub zatrzymać dla siebie, gdyby wcześniej sam sfinansował zakup.
Oskarżony nigdy jednak nie zamierzał handlować meblami.
– Prowadzona przez niego działalność była pozorna i zmierzała do wyłudzenia z banku jak największej sumy pieniędzy. Od lipca do września 2014 r. mężczyzna przekazał do banku 31 fikcyjnych umów pożyczek. Uzyskane pieniądze przekazał na rzecz innych osób- dodaje Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Bank zorientował się w oszustwie, gdy okazało się, że klienci sklepu nie spłacają rat kredytów. W listopadzie 2014 r. złożone zostało zawiadomienie o przestępstwie, zaś Dorian B. został zatrzymany w lutym bieżącego roku.
Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości. Dorian B. tylko częściowo przyznał się do popełnienia przestępstwa. Twierdził, że do założenia sklepu nakłoniły go nieznane mu z imienia i nazwiska osoby. 30-latek był już wcześniej karany.
Oskarżonemu za oszustwo, grozi kara roku do 10 lat pozbawienia wolności.
SZAT




