W nocy zadzwonił na alarmowy numer pogotowia ratunkowego i poinformował, że zamierza za chwilę odebrać sobie życie. Dyspozytorka zaczęła zagadywać frustrata i w trakcie rozmowy udało jej się ustalić ulicę, na której mieszka mężczyzna.
Kiedy kobieta rozmawiała z desperatem, policja błyskawicznie ustaliła jego adres. – Okazało się, że mężczyzna w wieku około trzydziestu lat był mocno pijany – informuje Sławomir Masojć, oficer prasowy legnickiej policji. – Badanie na zawartość alkoholu wykazało około trzech promili – dodaje policjant.
Niedoszły samobójca trafił do izby wytrzeźwień. Kiedy dojdzie do siebie zostanie przekazany pod opiekę specjalistów.
.




