Pomimo cierpienia na okrutne choroby nie stracił optymizmu, którym wręcz zaraża swych słuchaczy i podopiecznych. Mowa o znanym księdzu Janie Kaczkowskim, który przyjedzie do Legnicy z dwudniową wizytą. Spotkania z nim leczą z malkontenctwa i pomagają radośniej żyć.
Młody, bo liczący zaledwie 38 lat duchowny, jest dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Z wykształcenia jest doktorem teologii moralnej i bioetykiem. Prowadzi bloga, jest autorem dwóch książek: „Szału nie ma, jest rak” oraz „Życie na pełnej petardzie”.
Uwielbiany przez dziennikarzy często gości w mediach. Stąd sam o sobie mówi onkocelebryta. Jak nikt inny potrafi z pogodą ducha mówić o cierpieniu, chorobach, śmierci. I choć sam jest mocno doświadczony przez los – od urodzenia cierpi na niedowład, poważną wadę wzroku, zwalczył raka nerki, a teraz się zmaga z glejakiem – nie traci poczucia humoru i dystansu do samego siebie.
Ksiądz Jan Kaczkowski przyjedzie na zaproszenie księdza Romana Raczaka, proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na Piekarach, który także opiekuje się chorymi z oddziału opieki paliatywnej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy i codziennie konfrontuje się z cierpieniem i samotnością.
Ksiądz Roman Raczak pragnie, by ludzie wysłuchali księdza Jana Kaczkowskiego i sami mogli skorzystać z jego niesamowitego optymizmu i pozytywnego przekazu. – Kiedy mówi o chorobie człowiek chory, jego świadectwo ma zupełnie inny przekaz niż słowa zdrowego człowieka – zauważa proboszcz z Piekar.
– Naszemu gościowi towarzyszyć będzie czterech wolontariuszy – informuje ksiądz Roman Raczak. – Spotkania z nim organizujemy w ramach Legnickiej Akademii Życia Chrześcijańskiego. Zapraszamy wszystkich mieszkańców regionu, nie tylko legniczan. Będzie też okazja do zakupienia książek księdza Kaczkowskiego wraz z jego autografem – dodaje proboszcz.
Onkocelebryta 11 lipca, w sobotę, o godz. 10 weźmie udział w otwartym spotkaniu z chorymi, które odbędzie się w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego przy ul. Sikorskiego 12. W tym samym dniu i miejscu, o godz. 16, będzie rozmawiał z przedstawicielami służby zdrowia. Z kolei o godz. 19 przewodniczyć będzie eucharystii w szpitalnej kaplicy. Po jej zakończeniu planowane jest otwarte spotkanie.
Nazajutrz, w niedzielę, ks. Jan Kaczkowski wygłosi aż siedem homilii, o godz.: 8.00, 9.15, 10.30, 11.45, 13.00, 18.00 i 19.30. Podczas spotkań będzie zbierał datki na rzecz prowadzonego przez siebie hospicjum. – Żartuje, że jest królewskim żebrakiem, bo nie zbiera pieniędzy pod kościołem, ale w jego wnętrzu – ujawnia ks. Roman Raczak.
JOM




