GŁOGÓW. Rynek w mieszczańskich klimatach (FOTO)

KAPELUSZMiody, syropy, różne napitki, wędliny i tureckie ciasto znalazły się na kupieckich stołach podczas I Głogowskiego Jarmarku Mieszczańskiego zorganizowanego w niedzielne popołudnie w Rynku. Najmłodsi mieli okazję spróbować swoich sił w walce na miecze. Nie brakowało też amatorów zakucia się w dyby. Atrakcji było więcej.

Jarmark otworzył prezydent miasta Rafael Rokaszewicz zawieszając kapelusz prawa targowego na specjalnym stojaku. Tak jak się odbywało przed wiekami.

– Taki dziewiętnastoletni kapelusz z Głogowa zachował się do dziś – mówił prezydent zanim oprowadził liczną wycieczkę po ratuszu. – Obecnie przechowywany jest w muzeum kupiectwa w Świdnicy, a to jest jego replika. Kiedy podczas jarmarku zdejmowano kapelusz, uwalniano ceny i można było sprzedawać detalicznie – dodał.

Podczas imprezy można też było, za darmo, zwiedzać Blok Koszarowy, Wieżę Ratuszową i Sukiennice. Na scenie trwały występy artystyczne.

– Podoba mi się ten pomysł – powiedziała nam Magdalena Kucharska. – Zaprosiłam też rodzinę z Legnicy, żeby przy okazji pokazać jej nasze zabytki. No i kupiliśmy trochę produktów, głównie miód.

UR