Barwy korowód literackich postaci, który wyruszył z polkowickiego Rynku, otworzył dzisiejszy wielki finał akcji pod nazwą XII Dolnośląskie Spotkania Pisarzy z Młodymi Czytelnikami „Z książką na walizkach” zorganizowany w amfiteatrze miejskim.
Dlaczego warto czytać?
– Czytanie rozbudza wyobraźnię – powiedziała nam Marta Prucnal, uczennica Szkoły Podstawowej nr 1 w Polkowicach. – Najbardziej lubię fantastykę i książki przygodowe – dodała.
Na festyn przyjechali twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej, m.in. Marcin Pałasza, Agnieszka Tyszka, Paweł Wakuła i Katarzyna Ryrych, która z Polkowic wyjedzie… z pomysłem na nową książkę.
– Zapytałam dzieci, o czym chciałyby przeczytać i usłyszałam takie gromkie: o wampirach! – opowiadała Katarzyna Ryrych. – Wtedy zaproponowałam, że zamiast krwi wampir będzie pić mleko i to się spodobało. A nasza rozmowa zakończyła się puentą, że każdy ma prawo do własnego zdania.
Zapytana, ogólnie, o czytelnictwo pisarka powiedziała, że jest optymistką, ale – jak podkreśliła – książka powinna nadążać za gustami czytelników.
– Czasem pisarze zapominają, że pełnią służebną rolę wobec czytelników – dodała. – Powinni poruszać problemy, które interesują młodych.
Akcję „Książka na walizkach”, czyli Dolnośląskie Spotkania Pisarzy z Młodymi Czytelnikami, zorganizowała Dolnośląska Biblioteka Publiczna przy polkowickiej placówki. Jest to największa regionalna impreza promująca czytelnictwo dzieci i młodzieży. Biorą w niej udział twórcy literatury dziecięcej, ilustratorzy i wydawcy. Pisarze odwiedzają miejscowości Dolnego Śląska, by spotkać się z młodymi czytelnikami i porozmawiać o literaturze, kulturze i innych ważnych sprawach dziewcząt i chłopców. Projekt dofinansowano z puli Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Samorządu Województwa Dolnośląskiego i Gminy Polkowice.
UR















