POLKOWICE. Dwóch 20-latków w rękach policji. Łączy ich jeden paragraf: włamania i kradzieże

KPP_POLKOWPierwszy z zatrzymanych 20-letnich mieszkańców Polkowic jest podejrzany o kilka włamań i kradzieży z przyczep campingowych, do których doszło na przełomie kwietnia i maja na jednym z parkingów niestrzeżonych w mieście.

– Sprawca w nocy włamywał się przez okna do przyczep campingowych, a następnie kradł różnego rodzaju akcesoria elektroniczne i wędkarskie – informuje Daria Solińska z polkowickiej policji. – W ten sposób uszkodził i okradł kilka przyczep.

Młody mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzut. Grozi za to do 10 lat więzienia.

Podobny wyrok może dostać jego rówieśnik za włamanie i kradzież rowerów oraz terminala do płatności bezgotówkowej. Przestępczy proceder związany z jednośladami miał miejsce na przełomie marca i kwietnia w jednym z bloków na osiedlu Centrum.

– Sprawca włamał się do piwnicy, skąd ukradł dwa rowery górskie – dodaje Daria Solińska. – Potem, w tym samym bloku, z korytarza piwnicznego ukradł kolejny rower. Łączne straty oszacowano na ponad dwa tysiące złotych.

Jeden rower znaleziono na terenie Polkowic, a dwa w Przemkowie. Jak się okazało, w tej sprawie brało też udział trzech paserów. Poza tym, policjanci udowodnili 20-latkowi kradzież terminala do płatności bezgotówkowej, której dopuścił się na początku maja w jednej z polkowickich cukierni. Całość skradzionego mienia udało się funkcjonariuszom odzyskać i zwrócić właścicielom.

Za kradzież cudzej rzeczy grozi do 5 lat więzienia, ale jeśli sprawca włamuje się do pomieszczenia i kradnie przedmioty o znacznej wartości materialnej – nawet do 10 lat. Osoba, która nabywa skradzioną rzecz odpowiada za paserstwo i może usłyszeć wyrok do 5 lat pozbawienia wolności.

UR