Nie ma chętnych na wydzierżawienie szpitala im. Wolańczyka w Złotoryi. Właściciel lecznicy – starostwo powiatowe, od ponad roku stara się zainteresować potencjalnych inwestorów zadłużoną na ponad 20 milionów placówką. Sprawa jest o tyle poważna, że powiat również zmaga się z problemami finansowymi i nie stać go na utrzymywanie szpitala.
Powiat chciał wynająć szpital przy ul. Hożej w Złotoryi na 30 lat. Dodatkowo pracownicy placówki mieli dostać gwarancję zatrudnienia.
Ogłoszono już dwa przetargi w sprawie wydzierżawienia gigantycznie zadłużonego szpitala, chętnych jednak nie było. Nikt nie skorzystał także z zaproszenia do rokowań w sprawie wynajęcia placówki.
Zadłużenie szpitala powiększa się z każdym miesiącem. Narodowy Fundusz Zdrowia płaci tylko za usługi medyczne, a starostwo musi opłacać remonty oraz rachunki za media w szpitalu, stąd tak wielki dług – uważają związkowcy.
Widmo utraty kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia staje się coraz bardziej realne. W momencie kiedy złotoryjski szpital przestanie spełniać normy ministerstwa zdrowia, pracę straci około 300 osób, a pacjenci nie będą mieli gdzie się leczyć.
JW