Kuriozalny przebieg miała dzisiejsza sesja legnickich rajców. Zamiast dziesięciominutowego posiedzenia, radni zafundowali sobie i obecnym na sali dziennikarzom festiwal oskarżeń o nieznajomość statutu miasta i ustaw. Spór trwał 75 minut, z czego kwadrans zajęła przerwa. Przepychanka nie zakończyła się jednak na sali obrad. Anonimowo przeniosła się na fora internetowe i oficjalnie – na znany portal społecznościowy, na którym przedstawiciele PO i PiS wzajemnie zarzucają sobie niekompetencję.
Poszło o termin zwołania sesji, które zwyczajowo odbywają się w Legnicy raz w miesiącu – w ostatni poniedziałek. Tym razem, z powodów czysto formalnych, posiedzenie trzeba było zwołać na dziś, ponieważ właśnie 26 marca upływa ostateczny termin na dokonanie zmian w obwodach do głosowania w zaplanowanych na 10 maja br. wyborach prezydenckich.
Przewodniczący rady, Wacław Szetelnicki, zwołując to posiedzenie z góry przewidział, że będzie to jedna sesja, która zostanie przerwana do najbliższego poniedziałku, kiedy – już tradycyjnie – radni będą dyskutować nad zaplanowanymi wcześniej kwestiami. I to stało się kompetencyjną kością niezgody. Klub PO, na czele z Jarosławem Rabczenko, stwierdził, że ważność podjętych dziś i 30 marca uchwał może zakwestionować, czyli unieważnić, wojewoda.
Opozycyjni rajcy argumentowali, że powinna to być sesja nadzwyczajna. Szef prezydium odpierał ten argument. Wtórował mu urzędowy radca prawny. Każda ze stron inaczej interpretowała te same zapisy i zrobił się kabaretowy sąd jednych nad drugimi.
Szkoda, bo w ferworze – tej nieistotnej z punktu widzenia ich wyborców walki – przepadł ciekawy projekt radnego Jarosława Rabczenki, by powołać komisję radnych ds. wykupu mieszkań komunalnych przez ich dotychczasowych najemców.
Radny PO zwrócił uwagę, że teraz nie ma sensu, by mieszkańcy kamienic – w całości należących do miasta – wykupywali na własność zamieszkiwane przez siebie lokale, nawet z uwzględnieniem specjalnej bonifikaty. Nadchodzi bowiem możliwość – po spełnieniu pewnych warunków – by w pełni komunalne budynki ocieplić i wyremontować za pieniądze z Unii Europejskiej, z której dotacja na ten cel może wynieść aż 80 proc. W przypadku, gdy w takim domu choć jedna osoba wykupi od miasta mieszkanie – dofinansowanie jest nie tylko wielokrotnie niższe, ale i może okazać się niemożliwe.
Kwestie ambicjonalne zdecydowanie wzięły górę. Pomysł na to, by jednak wspólnymi siłami doprowadzić do wyremontowania choćby kilku poniemieckich kamienic za europejskie pieniądze – przepadł być może na zawsze. Wzajemne niezrozumienie wygrało. Ze szkodą dla miasta, jego niszczejących kamienic i… mieszkańców.
Ostatecznie, po długich sporach, bez problemu radni jednogłośnie zdecydowali o drobnej zmianie obwodów do głosowania. Zapewne do poniedziałku nie ochłoną i znów zafundują wyborcom kolejne i bezrefleksyjne show.
JOM
Uchwalona jednogłośnie zmiana dotyczy dopisania w obwodzie głosowania nr 1 ulicy Wrzosowej oraz wykreślenia z obwodu nr 17 ulicy Stefana Korbońskiego. Siedziba obwodowej komisji wyborczej nr 13 zostanie przeniesiona z budynku Szkoły Podstawowej nr 7 przy ul. Polarnej 1 do sali konferencyjnej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Iwaszkiewicza 5. Obwód nr 13 obejmuje wyborców zamieszkałych przy ulicach: Bocianiej, Ceramicznej, Czystej, Dąbrówki, Drozdowej, V Dywizji Piechoty, Jaskółczej, Kanarkowej, Klonowej, Kosowej, Kraka, Kruczej, Łabędziej, Pawiej, Placu Kołłątaja, Ptasiej, Różanej, Sawy, Skowronkowej, Słowiczej, Sokolskiej, Spokojnej, Szczyglej, Szpakowej, Wandy, Warsa, Wiosennej, Wrocławskiej od nr 145 do końca, Wroniej, Zacisze, Ziemowita, Ziemskiej, Żurawiej. Zapadła decyzja o utworzeniu odrębnych obwodów głosowania w wyborach prezydenta RP w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Iwaszkiewicza 5 i w Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych przy ul. Grabskiego 11.




























