GŁOGÓW. Kwalifikują się do wojska (FOTO)

POBOR1Jak do tej pory młodzi mieszkańcy powiatu głogowskiego, wezwani na kwalifikację wojskową, w zdecydowanej większości wywiązują z tego obowiązku. Dziś mieli okazję to sprawdzić ppłk Piotr Mielniczuk szef Wojskowej Komendy Uzupełnień w Głogowie i wicestarosta Wojciech Borecki podczas tzw. wizyty gospodarskiej.

Badania odbywają się w Przychodni Specjalistycznej przy ul. Kościuszki 15A w Głogowie. Na kwalifikację wojskową, która rozpoczęła się 6 marca i potrwa do 31 marca, wezwanie dostało ponad 400 osób. Do tej pory, z ponad 150, które powinny się zgłosić, przyszło około 130. Są zdrowi, z najlepszą kategorią. Tylko nieliczni deklarują chęć wstąpienia do wojska w najbliższym czasie.

– Dzisiaj spełniam obowiązek i przyszedłem na kwalifikację, a po szkole będę pracować w polkowickim Volkswagenie – powiedział nam Kuba Konieczny z Głogowa, uczeń Zespołu Szkół w Chocianowie. – Jednak, jak trzeba będzie, to pójdę do wojska – dodał.

Przed Kacprem Koziurą jeszcze rok nauki w Zespole Szkół Ekonomicznych w Głogowie, a potem wybiera się na studia – Uniwersytet Przyrodniczy. Armia, przynajmniej na razie, nie jest więc jego celem, ale obowiązek spełnił.

I o tym, podczas dzisiejszej wizyty w przychodni, przypomniał także ppłk Piotr Mielniczuk, bo – jak już wcześniej stwierdził – o ile kwalifikacja jest bezbolesna, to konsekwencje mogą „zaboleć”. To nie tylko grzywna w wysokości 500 zł, ale w ostateczności, doprowadzenie na badania przez policję.

– To jest ustawowy obowiązek – podkreślił szef WKU i dodał: – Pobór został zawieszony w 2008 roku, ale przez cały czas zapraszamy chętnych do szkolenia.

Według statystyk, po każdej kwalifikacji, średnio, 10 procent zgłaszających się deklaruje chęć wstąpienia do wojska.

UR