Akcja to efekt współpracy jaworskich funkcjonariuszy z policjantami Komendy Wojewódzkiej. Wrocławska drogówka ma na wyposażeniu drona, który już od kilku miesięcy skutecznie wspomaga pracę dolnośląskich stróżów prawa. Urządzenie nie boi się deszczu, doskonale radzi sobie z wiatrem i wyposażone jest w wysokiej jakości kamerę. Obiektyw potrafi wypatrzyć np. rozmawiającego przez telefon kierowcę czy niezapięte pasy bezpieczeństwa. Na skrzyżowaniu w okolicy Budziszowa Wielkiego dron pojawił się nieprzypadkowo. Dwa tygodnie temu doszło tam do tragicznego w skutkach wypadku. Młody kierowca nie zatrzymał się przed znakiem STOP, w wyniku wymuszenia zginęła kobieta (o zdarzeniu pisaliśmy TUTAJ). Po kilkudziesięciu minutach pracy drona ujawniono 10 kierujących, którzy również nie dostosowali się do znaku B-20. Winowajcy zatrzymywani byli przez patrole usytuowane w bezpiecznych miejscach, kilkaset metrów od skrzyżowania. Czujne oko kamery wypatrzyło też pojazd, w którym trzy osoby nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa. Mandatem zakończył podróż również kierowca, który przed skrzyżowaniem wyprzedzał na tzw. „podwójnej ciągłej” czyli linii P-4. Przy okazji kontroli wydało się, że auto jest niesprawne technicznie, więc właścicielowi zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu.
– To pierwsza, ale zapewne nie ostatnia policyjna akcja z udziałem drona na terenie naszego powiatu – zapowiada oficer prasowy Jaworskiej policji, Ewa Kluczyńska.
Uwaga kierowcy! Jeździmy przepisowo, noga z gazu i obowiązkowo uśmiech. Nigdy nie wiadomo czy i kiedy jesteśmy w kamerze drogówki.
Materiał wideo TV Regionalna.pl:























