Strażacka feta w Małuszowie. Po latach starań sfinalizowany został zakup średniego wozu bojowego dla jednostki, która ze względu na swoje położenie aktywnie działa w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Nowego członka załogi witali strażacy z całej gminy Męcinka i druhowie z OSP Jawor. Licznie przed swoje domy wyszli mieszkańcy Małuszowa.
Wjazd nowego MAN-a był spektakularny. Na kilka chwil zatrzymano ruch na krajowej „trójce”. Kierowcy stojący w korkach zorientowali się co to za święto i klaksonami przyłączyli się do ryku syren. Piękny, czerwony wóz prezentował się imponująco. Będzie służył nie tylko do wyjazdów gaśniczych. Oprócz wody, piany i wysokowydajnych pomp jest wyposażony w nowoczesny, specjalistyczny sprzęt do ratownictwa drogowego. Nie przypadkowo, bo jednostka położona jest zaledwie kilometr od trasy ekspresowej S3. Prezes OSP Małuszów nie krył wzruszenia. Właśnie o taki wóz pisali podania i starali się o dofinansowanie.
– Nie udałoby się sfinalizować tego zakupu bez przychylności wójta i wsparcia komendanta wojewódzkiego. Dziękujemy i obiecujemy, że należycie zadbamy o ten sprzęt i o bezpieczeństwo na terenie gminy – mówi Janusz Hołyński, prezes OSP Małuszów. Druhów z sąsiednich Przybyłowic zapytaliśmy, czy nie zazdroszczą takiego zakupu. – Nic podobnego. Ten wóz im się po prostu należał, wszyscy gramy w jednej drużynie – powiedział prezes Mariusz Uhornicki.
Od soboty wszystkie cztery jednostki OSP na terenie gminy Męcinka dysponują nowymi wozami. W ciągu czterech lat wyposażenie strażaków zmieniło się w imponującym tempie. – W tej dziedzinie, jakim jest bezpieczeństwo nie można oszczędzać – mówi wójt Mirosław Brzozowski. A, że apetyt rośnie w miarę jedzenia gminni strażacy mają ambitne plany na przyszłość. W Małuszowie wkrótce ruszy budowa nowej strażnicy, natomiast strażacy z Męcinki myślą o aucie terenowym, które by bez problemów dojechało w trudne tereny podmokłe i leśne.
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiały wideo TV Regionalna.pl:













































