Pamiętają Lubin sprzed pół wieku

Członkowie lubińskiego koła emerytów Stowarzyszenia Inżynierów, Techników i Górników spotkali się z prezydentem miasta oraz zwiedzili Muzeum Historyczne. Była to dla nich podróż do czasów młodości, a jednocześnie mogli opowiedzieć wiele historii dotyczących Lubina.

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w wycieczce po ekspozycjach, które znajdują się w Muzeum Historycznym w lubińskim ratuszu. Członkowie koła emerytów SITG odnajdywali się na fotografiach, wspominali wydarzenia, w których brali udział i dzielili się ciekawostkami.

– Chcemy zapoznać się z historią, która jest w tym muzeum. Członkowie naszego koła kiedyś budowali historię Lubina i Polskiej Miedzi. Wielu z nas rozpoznało na zdjęciach siebie sprzed lat. Koło liczy w sumie około 50 członków. Nazywamy się jesiennym kwiatem Polskiej Miedzi – mówi z uśmiechem Jan Dusza, prezes koło seniora Stowarzyszenia Inżynierów, Techników i Górników, oddział w Lubinie.

Gości przywitał prezydent Lubina, który uważa, że takie spotkania budują tradycję Lubina.

– Ważne jest to, że ludzie, którzy budowali Lubin przed 50 laty, są nadal żywą historią tego miasta. Chcą się spotykać i rozmawiać z młodszymi mieszkańcami, dzielić się swoimi historiami na temat tego, co było i słuchać, jak jest teraz. To także możliwość do czerpania z doświadczeń i wspomnień tych ludzi. Wielu z nich pamiętam ze swojego dzieciństwa. Warto rozmawiać ze wszystkimi – mówi prezydent Robert Raczyński.

Uczestnicy spotkania opowiadali m.in. o tym, że gdy przyjeżdżali do Lubina, to miasto liczyło wówczas kilka tysięcy mieszkańców. W krótkim czasie ta liczba wzrosła do prawie 70 tys.

– To z pewnością zasługa odkrycia złóż miedzi przez Jana Wyżykowskiego i ludzi, którzy tutaj przybyli jako pierwsi. Spotykamy się w tym gronie raz w miesiącu i zapraszamy różnych gości. Oni nam opowiadają, co się dzieje w Lubinie i zakładach górniczych KGHM obecnie. Są również wspomnienia, bo ktoś zazwyczaj opowiada swoją historię z tym związaną – dodaje prezes koła emerytów SITG.

– Udało się doprowadzić do takiego spotkania, gdyż pana prezydenta znam równe 50 lat. To co się znajduje w muzeum jest dla nas również przypomnieniem naszej młodości – dodaje Grzegorz Rzeski, jeden z inicjatorów spotkania.

Prezydent Robert Raczyński otrzymał od seniorów pamiątkowe albumy.

Dodaj komentarz