Do dwóch niebezpiecznych zdarzeń drogowych doszło wczoraj w Głogowie. Jadący zbyt szybko 21-latek stracił panowanie nad swoim audi i staranował słupki przy chodniku. Z kolei, 49 – letni kierowca seata wymusił pierwszeństwo przejazdu, zderzył się z toyotą i trafił do szpitala.
– Do pierwszego zdarzenia doszło na ulicy Wita Stwosza – informuje podinsp. Bogdan Kaleta, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Głogowie. – Brawura i prawdopodobnie nadmierna prędkość audi kierowanego przez 21 – latka, doprowadziły do utraty kontroli nad pojazdem, który wypadł z drogi i staranował metalowe słupki zabezpieczające chodnik. Szczęśliwie na chodniku nie było pieszych.
Kierowcy nic się nie stało. Dostał mandat w wysokości 500 złotych i sześć punktów karnych.
Poważniejsze skutki miało zdarzenie, do jakiego doszło kilka godzin później na ulicy Legnickiej, po tym jak 49 – letni kierowca seata nie udzielił pierwszeństwa przejazdu prowadzącemu toyotę, co skończyło się zderzeniem aut. – Sprawca kolizji jest osobą, która najbardziej ucierpiała w tym zdarzeniu – dodaje Bogdan Kaleta.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono, że doznał obrażeń kręgosłupa. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.
Policjanci apelują do kierowców o rozwagę, kulturę i wyobraźnię na drodze. Przypominają, że pośpiech i brawura nie są najlepszymi doradcami, a każdy manewr należy sygnalizować z odpowiednim wyprzedzeniem, obserwując sytuację na drodze.
Fot. KPP Głogów




